Wojewoda kujawsko-pomorski bierze urlop na czas kampanii

Za nieco ponad miesiąc wybory samorządowe. Największe partie ruszyły z kampanią. O fotel prezydenta Bydgoszczy będą walczyć m.in. wojewoda kujawsko-pomorski i obecny prezydent. Jak pogodzą swoje urzędy z kampanią?
Wojewoda Rafał Bruski od dziś jest na urlopie i będzie na nim aż do wyborów. Jak sam mówi - chce być uczciwy względem wyborców i konkurentów. - Nie chcę, żeby mógł paść zarzut wykorzystywania stanowiska wojewody do prowadzenia kampanii prezydenckiej - tłumaczy.

Obecny prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz na dłuższy urlop się nie wybiera. - Pan prezydent będzie brał wolne tylko w te dni, kiedy będzie miał jakieś plany związane z kampanią. Może też brać kilkugodzinny urlop na czas spotkań związanych z wyborami - wyjaśnia Michał Sztybel, rzecznik sztabu Konstantego Dombrowicza.

Jednak prezydent już słyszy zarzuty, że wykorzystuje urząd do prowadzenia kampanii. Jan Szopiński, kandydat SLD na prezydenta, krytykuje go za reklamy promujące Bydgoszcz, które zostały opłacone z publicznych pieniędzy. - To jest kwestia kampanii wyborczej, która toczy się w telewizji, a na którą prezydent wykorzystuje pieniądze publiczne. Powinien być podpis, że jest to finansowane z pieniędzy komitetu i wtedy wszystko jest w jak najlepszym porządku - wyjaśnia Szopiński.

Wybory samorządowe już 21 listopada.

DOSTĘP PREMIUM