Sakiewicz: Ta krew jest na waszych rękach

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej", znalazł już współwinnych tragedii, jaka miała miejsce dziś w siedzibie łódzkiego PiS. Są to: "główne, reżimowe media". Stwierdził przy tym, że już kilka tygodni temu kazał się swoim dziennikarzom ubezpieczyć na życie.
- Dziennikarze reżimowych mediów odpowiadają za to w takim samym stopniu, jak propagandyści stanu wojennego za polityczne morderstwa lat osiemdziesiątych. Ta krew jest na waszych rękach - tak atak w siedzibie PiS w Łodzi komentuje Tomasz Sakiewicz. Jego prawicowa gazeta mocno wspiera partię Jarosława Kaczyńskiego.

Według Sakiewicza, główne media podsycały atmosferę agresji wobec prawicowych działaczy i dziennikarzy. - Widziałem rosnąca agresję i przejawy linczu ze strony głównych mediów wobec nas, osób o prawicowych poglądach, a przede wszystkim tych, którzy mieli odwagę podważać rosyjską wersję w sprawie Smoleńska - pisze na stronie Niezależna.pl. W komentarzy w tym kontekście wymienia: "Gazetę Wyborczą" i TVN24. Dodaje, że przez to "kilka tygodni temu zarządził, żeby wszyscy dziennikarze jego gazety zostali ubezpieczeni na życie".

Sakiewicz konkluduje swój komentarz słowami: "Lekceważono kolejne samobójstwa i zabójstwa osób sprawujących ważne funkcje publiczne. Musiało wreszcie dojść do czegoś takiego".

Tragedia w Łodzi

62-letni Ryszard C. z nożem i bronią palną, prawdopodobnie pistoletem gazowym przerobionym na broń palną, wszedł do siedziby PiS-u w samym centrum Łodzi. Oddał strzały do Marka Rosiaka, asystenta europosła PiS Janusza Wojciechowskiego. Zmarł on na miejscu. Napastnik nożem ranił 39-letniego Pawła Kowalskiego, asystenta posła Jarosława Jagiełły. Teraz trwa jego operacja.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM