"Złodziej krzyczy: łapać złodzieja". Eksperci o ostrych słowach Kaczyńskiego

?To cytat z sytuacji, w której Chrystus umarł za grzeszników " - tak słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że zaatakowani w łódzkim biurze PiS działacze "stracili życie, czy walczą o życie" za niego - komentowali w radiu TOK FM prof. Tadeusz Bartoś z Akademii Humanistycznej w Pułtusku, i socjolog Sergiusz Kowalski.
- To formuła ofiary zastępczej - mówił o słowach Kaczyńskiego prof. Tadeusz Bartoś. - Jeśli to świadome nawiązanie, to trochę megalomańskie - dodał. - Wątek zastępstwa pojawił się już w sprawie krzyża na Krakowskim Przedmieściu, który był według Kaczyńskiego substytutem - pomnika - wtórował mu Kowalski.

"Boję się, bo jeszcze się okaże, że wzywamy do mordu"

Prezes PiS zapowiedział też, że "każde słowo, które będzie kontynuacją tej kampanii, wszystko jedno, kto je wypowie, czy polityk, czy dziennikarz, będzie nawoływaniem do morderstw".

- Boję się, bo jeszcze się okaże, że wzywamy do mordu - skomentował Kowalski. I zacytował Jarosława Kaczyńskiego: "Każde słowo, które będzie nawiązywało do kampanii nienawiści, ktokolwiek je wypowie, to będzie wezwanie od morderstw". - To znaczy, że nie możemy nic mówić o PiS, w zasadzie nie mamy prawa krytykować PiS ani nic powiedzieć, co według Jarosława Kaczyńskiego jest niedobre dla PiSu, bo wzywać będziemy do mordu - komentował Kowalski.

Bartoś: Kaczyński ma rozrośnięte ego i mówi głupstwa

Prof. Bartoś stwierdził, że prezes PiS stosuje język zaklinania rzeczywistości: tak jest, bo ja tak oświadczam. Według profesora skojarzenia i interpretacje Jarosława Kaczyńskiego są przez niego przedstawiane jako fakty. - Jego słowa są rzeczywistością, ponieważ są wypowiedziane przez niego. To kolejny objaw jego rozrośniętego ego. A te słowa to głupstwa - komentował Bartoś.

- To są groźne głupstwa, zwyczajny szantaż, i odwracanie kota ogonem - mówił Kowalski. "Złodziej krzyczy łapać złodzieja" - wtórował mu Bartoś. Według Kowalskiego szef PiS wskazał wprost, kto jest winny: Donald Tusk. - Wszystko się kończy na Tusku. Ja jestem przerażony - mówił socjolog. Według niego Jarosław Kaczyński to "człowiek, który nie zawaha się przed politycznym wykorzystaniem czegokolwiek". - Katastrofę smoleńską. też wykorzystywał - mówił Kowalski i zwrócił uwagę, że w czasie konferencji prezes PiS nie wymienił nawet nazwisk ofiar.

Kaczyński działa jak Kościół

Obaj rozmówcy zwrócili uwagę, że Jarosław Kaczyński działa podobnie jak Kościół, który grozi posłom automatyczną ekskomuniką w nadchodzącym głosowaniu wbrew etyce katolickiej w sprawie in vitro. - Ksiądz Hoser się myli: in vitro nie ma na liście spraw, za które grozi ekskomunika. Prawo kanoniczne nie jest tak nieracjonalne - skomentował Bartoś. - Mamy tradycję półtora tysiąca lat prawa kanonicznego, które tworzyli najlepsi ludzie Kościoła. Nie może być tak, że sobie biskup powie, że jest ekskomunika, i już - dodał Bartoś.

- Mamy prawo, policję i prokuraturę, ale mamy też nowych interpretatorów prawa: polityków - dodał dr Kowalski. - To polityzacja wszystkiego, polityzacja śmierci. A gdy w PiSie przywódca rzuci hasło, to wszyscy je podchwytują - mówił Kowalski.

- W demokracji można krytykować opozycję polityczną, i w związku z tym można krytykować także Jarosława Kaczyńskiego - podkreślił profesor. - To nie jest wzywanie do mordu - dodał.

Zabójstwo w biurze PiS w Łodzi

We wtorek starszy mężczyzna w łódzkim biurze PiS śmiertelnie postrzelił Marka Rosiaka, asystenta europosła PiS Janusza Wojciechowskiego. Ciężko ranił też Pawła Kowalskiego, szefa biura posła Jarosława Jagiełły. Policja zatrzymała napastnika. Gdy mężczyzna wtargnął do siedziby partii, miał mówić, że nienawidzi PiS, nienawidzi partii Jarosława Kaczyńskiego. Potwierdza to Czesław Telatycki, radny PiS - Mówił, że chce zabić Kaczyńskiego. Najpierw wystrzelił wszystkie naboje, potem zaatakował nożem.

DOSTĘP PREMIUM