"Winny Donald Tusk" - bydgoscy politycy PiS po tragedii w Łodzi

Około dwudziestu bydgoskich polityków PiSu uczciło pamięć tragicznie zamordowanego Marka Rosiaka. Zebrali się pod pomnikiem tragicznie zamordowanego pierwszego prezydenta Bydgoszczy Leona Barciszewskiego przy Wełnianym Rynku.
- Za te tragedię odpowiadają wszyscy ci, którzy brali udział w tym przemyśle nienawiści. Donald Tusk tez z całą pewnością brał w tym udział - grzmiał do zebranych Kosma Złotowski kandydat na prezydenta Bydgoszczy w najbliższych wyborach. - To wydarzenie pokazuje, że ta atmosfera, która się wytworzyła w Polsce, atmosfera przeciwko której protestowaliśmy, mówiąc, że chcemy skończyć z wojną polsko - polską, trwa nadal - dodaje Złotowski.

Politycy i sympatycy PISu z Bydgoszczy są poruszeni tą tragedią. Pani Agnieszka przyszła zapalić znicz: - Nie umiem się wysłowić, ja jestem tak zbulwersowana tym co się dzieje w tym kraju i tak przerażona. Jakby wracały czasy komuny. Akurat dzisiaj 19go października, kiedy też został zamordowany ksiądz Jerzy Popiełuszko! To jest strasznie wymowne! - twierdziła Pani Agnieszka.

Politycy złożyli znicze i kwiaty przy biurze polskim PiS przy Wełnianym Rynku w Bydgoszczy. Wieczorem prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz polecił straży miejskiej patrolowanie wszystkich biur poselskich w mieście. Strażnicy patrolować będą okolice biur w godzinach ich pracy.

DOSTĘP PREMIUM