Sawicki w TOK FM: Nie róbcie nagonki na rolników [WIDEO]

- PSL nie zgodzi się na żadne ruszanie KRUS-u - mówił w Poranku Radia TOK FM Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Polityk uważa, że składki zdrowotne powinny opłacać inne grupy społeczne, m.in. studenci.
Sawicki rozmawiał z Dominiką Wielowiejską o wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że budżet państwa nie powinien opłacać składki zdrowotnej za rolników, bo jest to sprzeczne z konstytucją.

Sawicki podkreślił, że reforma służby zdrowia w 1998 roku "była reformą złą i nietrafioną". - Proponuję, żebyśmy nie sięgali teraz tylko do rolników, ale zastanowili się nad całościową reformą tego systemu - zaapelował.

"Nie wszyscy studenci są biedni"

- Jeśli rolnicy ze względu na różny dochód nie mogą być opłacani przez budżet, to za mundurowych, i jeszcze kilka innych grup, budżet też nie powinien płacić - mówił minister. Według Sawickiego składki zdrowotne powinni też opłacać np. studenci. - Nie wszyscy studenci są biedni - stwierdzi polityk. - Przecież ZUS płaci ten, kto zarabia, a student się uczy - protestowała Dominika Wielowiejska. - 60 proc. rolników nie zarabia, tylko egzystuje - ripostował Sawicki.



Minister podkreślił też, że PSL nie zgodzi się absolutnie "na żadne ruszanie KRUS-u". - Absolutnie tego nie można ruszać, bo jeśli pani dołoży do niewydolnego systemu ZUS-owskiego jeszcze półtora miliona uczestników, to ta kula śniegowa, która owija się co roku, będzie jeszcze większa - mówił - Niech pani zwróci uwagę na jeden ważny element. Od ośmiu lat dofinansowanie do KRUS-u nie rośnie. Przez ostatnie trzy lata spada. Dofinansowanie do ZUS-u rośnie jak kula śniegowa - dodał.



"Nie róbcie nagonki na rolników"

Zdaniem Sawickiego rozwiązaniem byłoby zrobienie "prostego, kanadyjskiego czy szwedzkiego systemu ubezpieczeniowego, w którym państwo nie dopłacałoby ani do ZUS-u ani do KRUS-u. - Ryczałtowa składka, ryczałtowa emerytura, a jeśli pani chce się ubezpieczyć dodatkowo, niech pani robi to w dodatkowych funduszach - zaproponował. - Nie róbcie nagonki na rolników - zaapelował pod koniec.

DOSTĘP PREMIUM