Koalicja PiS z SLD po wyborach? "Niech Kaczyński na mnie nie liczy"

- Jeżeli celem Jarosława Kaczyńskiego jest zemsta na Donaldzie Tusku i odebranie mu władzy, to we mnie poszukiwać sojusznika nie może. Ja chcę budować Polskę - tak w radiu TOK FM skomentował spekulacje o możliwej powyborczej koalicji SLD i PiS Bartosz Arłukowicz. Poseł SLD odniósł się też do propozycji nazwania Centrum Nauki Kopernik imieniem Lecha Kaczyńskiego. - Naukę pozostawmy nauce - zaapelował.
- Jarosław Kaczyński nie umie współpracować nawet z Joanną Kluzik-Rostkowską i Pawłem Poncyliuszem - cywilizowaną twarzą PiS-u. Oni wyciągają ręce do debaty, a Jarosław Kaczyński te ręce po kolei obcina - skomentował szanse na koalicję z PiS Bartosz Arłukowicz. Jak dodał, "wartości prawicowo-konserwatywne, które (Kluzik-Rostkowska i Poncyliusz - red.) reprezentują, są w Polsce potrzebne".

Koalicja?

- Dobrze by było, żeby prawica była skupiona na wartościach, które wyznaje, a nie na kłótni między sobą - oświadczył poseł SLD. Jasno i wyraźnie jednak koalicji z PiS nie wykluczył. Zaznaczył jednak, że jeśli celem Jarosława Kaczyńskiego jest "zemsta na Donaldzie Tusku" i odebranie mu władzy, to na jego zgodę na koalicję prezes PiS liczyć nie może. Tak, jak na wsparcie w sprawie nadania warszawskiemu Centrum Nauki Kopernik imienia zmarłego w katastrofie smoleńskiej prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

"Ile jeszcze symboliki w polityce?"

Wcześniej na konferencji prasowej szef klubu PiS Mariusz Błaszczak razem z warszawskimi radnymi zaapelował "o to, żeby Centrum Nauki Kopernik nosiło imię śp. profesora Lecha Kaczyńskiego. - Tego wymaga zwykła ludzka przyzwoitość - mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Hofman. Błaszczak dodał, że Centrum Nauki Kopernik zawdzięcza swoje powstanie Lechowi Kaczyńskiemu i dlatego instytucja powinna nosić imię zmarłego prezydenta.

- Dla mnie to rzecz nieprawdopodobna. Ile jeszcze symboliki w polityce? Ile można jeszcze dołożyć polityki do dobrych działań? Ważne jest, że dzieciaki będą miały z czego korzystać. Rozumiem, że istnieje tendencja, by nazywać imieniem Lecha Kaczyńskiego różne instytucje, ale naukę pozostawmy nauce - zaapelował Arłukowicz. - Dorabianie ideologii i walka o to, czyje imię powinno nosić Centrum, to żenujące zajęcie - dodał. Stwierdził, że w Polsce "robi się przestrzeń dla lewicy" i zbagatelizował spór między posłem SLD Ryszardem Kaliszem a szefem partii Grzegorzem Napieralskim. - W każdej partii są spory - oświadczył Arłukowicz.

"Najważniejsze jest kto, kogo, kiedy i za co będzie przepraszał"

- Polacy są zmęczeni ciągłym sporem PO z PiS. I dlatego Polska jest w apatii - mówił poseł. - A czy toczymy debatę na przykład o podwyżce podatków? My o tym mówimy, a ważniejsze jest, kto kogo kiedy i za co będzie przepraszał - skwitował Arłukowicz. Skrytykował też prokuraturę za wszczęcie postępowania w sprawie opublikowania przez dziennikarzy tygodnika "Wprost", Michała Krzymowskiego i Marcina Dzierżanowskiego, fragmentów 57 tomów akt dotyczących katastrofy smoleńskiej, do których dotarli.

Niech prokuratura wyjaśni, jak zgubiła 57 tomów akt

- Niech prokuratura nie ściga, tylko wyjaśni. Nie wiem jak można zgubić 57 tomów akt. Wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej jest ważne, i ja odczuwam niedosyt informacji, jak postępuje śledztwo - powiedział Arłukowicz. Zapytał jednak, jak to się dzieje, że "przy wielu wzbudzających emocje społeczne sprawach" ważne dokumenty trafiają do społeczeństwa inną drogą, niż oficjalne informacje prokuratury. - Ja nie mam pretensji do dziennikarzy, to jest po prostu ich praca.. Nie powinno się ścigać dziennikarzy, tylko sprawdzić to, jak to się stało, że oni mogli wejść w posiadanie (tych dokumentów - red.). - Jeśli informacje tajne można przeczytać w porannych gazetach, to znaczy że państwo nie jest szczelne - zaznaczył Arłukowicz. Podkreślił też, że prace komisji hazardowej, której był członkiem, "zostały politycznie dopchnięte kolanem, paru wątków nie udało się wyjaśnić". Zapytany o plany na przyszłość stwierdził, że będzie starał się "dalej rzetelnie, porządnie, dobrze wykonywać mandat posła".

DOSTĘP PREMIUM