Kłopotek: drzwi PSL-u dla posłów PiS stoją otworem

Jeśli któryś z posłów Prawa i Sprawiedliwości poczuje marginalizowany w swojej partii może znaleźć miejsce w Polskim Stronnictwie Ludowym. Taką deklarację złożył poseł PSL Eugeniusz Kłopotek.
- Nasze drzwi dla członków PiS-u stoją otworem - stwierdził w rozmowie z Tokfm.pl. Dodał, że jego ugrupowanie "nikogo nie będzie na siłę wyrywać". Zapewnił też, że żadnych oficjalnych rozmów nikt z jego partii z "buntownikami" z PiS teraz nie prowadzi.

- My dajemy jedynie tym posłom jasną deklarację: mogą do nas przejść w każdej chwili, jeśli tylko w swojej partii będą mieli problemy - dodał.

Nowi członkowie PiS mile widziani w PSL, ale stanowisk rządowych nie dostaną

Wcześniej Kłopotek na antenie Polsat News powiedział, że w przypadku takiego transferu problem może mieć Jarosław Kaczyński. - Od bogactwa akurat i przybytku nas głowa nie będzie boleć - zauważył.

Wykluczył natomiast rekonstrukcję rządu polegającą na nominowaniu na funkcje rządowe nowych członków PSL z PiS-u, zajmujących wcześniej stanowiska ministerialne w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

- Nie przypuszczam, aby pan premier Tusk zdecydował się w ostatnim roku przed wyborami parlamentarnymi na jakąś poważną rekonstrukcję rządu, chyba że stałoby się coś nadzwyczajnego. W polityce nie można niczego wykluczyć, ale raczej nie sadzę, że będą jakieś wielkie ruchy kadrowe w rządzie - stwierdził.

35 posłów odejdzie z PiS?

W kuluarach sejmowych spekuluje się, że odejść z PiS mogłoby w sumie nawet 35 posłów. W tym Joanna Kluzik - Rostkowska, o której niedawno szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że "jej pozycja w partii jest marginalna".

DOSTĘP PREMIUM