Kto wygra wybory w dużych miastach? Sondaże przedwyborcze

Według sondaży, w najbliższych wyborach samorządowych w dużych miastach, największe poparcie mają aktualni prezydenci starający się o reelekcję. Wielu z nich może wygrać wybory już w pierwszej turze.
Sondaż przeprowadzony dla Polskiego Radia przez Instytut Badania Opinii Homo Homini wskazuje, że miesiąc przed wyborami samorządowymi 35 proc. uprawnionych zagłosowałoby na polityków z Platformy Obywatelskiej, 25,4 proc. na kandydatów z Prawa i Sprawiedliwości, a 16,4 proc. na osoby reprezentujące Sojusz Lewicy Demokratycznej. W miastach duże poparcie mają również kandydaci niepartyjni, którzy reprezentują interesy społeczności lokalnych.

"Pewniaki" na prezydentów

Wielu kandydatów na prezydenta ma szansę na zdobycie 50 proc. głosów już w pierwszej turze wyborów. Są to najczęściej urzędujący prezydenci, którzy starają się o wybór na kolejną kadencję. Najlepszym przykładem jest obecna prezydent Warszawy -Hanna Gronkiewcz - Waltz (PO) . Według ostatniego sondażu dla Gazety Wyborczej jej poparcie wynosi 48 proc. - Mam nadzieję, że ten wynik jest wyrazem zadowolenia mieszkańców Warszawy z mojej pracy - mówi. Poparcie dla jej głównego konkurenta, kandydującego z ramienia PiS Czesława Bieleckiego wynosi jedynie 14,2 proc. głosów. Duże szanse na reelekcję ma również urzędujący od 12 lat prezydent Katowic,Piotr Uszok . Sondaż zrobiony dla Faktów TVN podaje, że zagłosuje na niego równo połowa wyborców. Sam zainteresowany obiecał, że na pewno wygra wybory już w pierwszej turze . - Byśmy znajdowali tu spokój, ukojenie, by wyjeżdżać tu i wracać, by to było nasze miejsce na świecie. To jest moje marzenie! - powiedział Uszok na swojej konwencji wyborczej.

Na szybkie zwycięstwo ma również szansę Rafał Dutkiewicz , który już od 8 lat jest prezydentem Wrocławia (według sondażu Faktów ma 66 proc. poparcia) oraz Ryszard Grobelny, który stara się o reelekcję w Poznaniu (51 proc.) .

85% na Szczurka

Wśród wszystkich kandydatów zdecydowanie wyróżnia się Wojciech Szczurek, urzędujący prezydent Gdyni. Aż 73 proc. mieszkańców tego miasta oświadczyło, że chce na niego głosować , zanim jeszcze sam zainteresowany wyraził chęć kandydowania. Dwa tygodnie przed wyborami poparcie dla Szczurka zadeklarowało 85 proc. wyborców. - Po 11 latach prezydentury, wysokie poparcie wyrażone w sondażu jest powodem do radości - cieszy się Szczurek.

Walka dwóch kandydatów

Nie wszędzie jednak sytuacja jest tak prosta, a wyniki wyborów - przewidywalne. W większości polskich miast kampania wyborcza oznacza ostrą walkę pomiędzy dwoma kandydatami, którzy prowadzą w rankingach. W Krakowie o prezydenturę starają się popierany przez SLD Jacek Majchrowski i Stanisław Kracik z PO. "Gazeta Polska" podaje, że kandydaci mogą liczyć na kolejno 39 proc. i 26 proc. poparcia. Fakty TVN opublkowały jednak dane, w których Majchrowski znacznie wyprzedza swojego konkurenta, zdobywając aż 47 proc. głosów. W Krakowie kwestią dzielącą kandydatów okazała się budowa metra. - Nie podobają mi się pomysły kontrkandydatów, którzy chcą budować metro w Krakowie - mówi Majchrowski - Uważam, że obecnie miasto nie potrzebuje takiej inwestycji, jest ona nierealna z powodu wysokich kosztów. Podobnie sytuacja wygląda w Toruniu. Sprawujący władzę w mieście już od dwóch kadencji Michał Zaleski ma bardzo dużą szansę na reelekcję, ale po piętach cały czas depcze mu PO kontrkandydat z PO-Waldemar Przybyszewski .

Również w Szczecinie jest tylko dwóch liczących się kandydatów : obecny prezydent Piotr Krzystek oraz kandydat PO Andrzej Litwiński. W sondażach prowadzi ten drugi z poparciem równym 19,2 proc. - Sednem mojej prezydentury będzie stworzenie nowych miejsc pracy dla mieszkańców Szczecina. Dlatego chcę tu ściągnąć inwestorów - mówił Litwiński Gazecie Wyborczej. Krzystek za to zapewnił, że zawsze mówi prawdę, choćby była ona niepopularna. - Ponieważ rozmawiamy o Szczecinie, a nie o konkursie popularności - dodaje. Według sondażu TVP Szczecin, największym przegranym jest senator Krzysztof Zaremba (PiS), który jeszcze miesiąc temu plasował się na silnej drugiej pozycji. Podobnie jest w Rzeszowie - walka o prezydenturę toczy się pomiędzy dwoma kandydatami Jerzym Cyprysiem z PiS (43 proc. poparcia według sondażu dla "SuperNowości") i Tadeuszem Ferencem (41,5 proc.).

Niezdecydowani

Często zdarza się też tak, że sondaże nie potrafią jednoznacznie wskazać wygranych w walce o prezydencki fotel. W niektórych miastach poparcie dla kilku kandydatów jest mniej więcej równe, i cały czas ktoś inny wychodzi na prowadzenie w rankingach. Tak dzieje się np. w Opolu, gdzie różnica pomiędzy poparciem dla kandydatów jest naprawdę niewielka. W sondażach nieznacznie prowadzi urzędujący prezydent, Ryszard Zembaczyński (PO), ale zaraz za nim plasują się Violetta Porowska (PiS) i Tomasz Grabowski. Pewnego zwycięzcy nie można też wskazać w Zielonej Górze, chociaż według sond na portalach internetowych spośród pięciu kandydatów największą popularnością cieszą się Jerzy Materna (PiS), Elżbieta Polak (PO) i Janusz Kubicki (SLD).

DOSTĘP PREMIUM