Nowak: Od wyborów Kaczyński zajmuje się samozagładą

Jarosław Kaczyński chce zbudować swój Kościół na skalę, którą jest tragedia smoleńska - stwierdził w wywiadzie z ?Polską the Times? Sławomir Nowak, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. Nowak ocenił, że zachowanie prezesa PiS względem Bronisława Komorowskiego świadczy o braku szacunku do urzędu prezydenta RP.
Nowak stwierdził, że używanie przez Jarosława Kaczyńskiego określenia "pan Komorowski" jest "po prostu niegrzeczne". - To nic miłego. Prezydent przechodzi trochę nad tym do porządku dziennego. I wciąż próbuje pozyskać Jarosława Kaczyńskiego do różnych projektów państwowych - zaznaczył.

Zdaniem Nowaka prezes PiS ma problem z zaakceptowaniem wyniku wyborów, a jego zachowanie świadczy o braku szacunku zarówno do urzędu prezydenta RP jak i samego Bronisława Komorowskiego.

"Buduje Kościół na męczeństwie własnego brata"

Prezydencki minister stwierdził też, że Kaczyński zachowuje się jak "premier na emigracji". Zdaniem Nowaka może to "bardzo przemyślany projekt polityczny" polegający na tym, żeby PiS przemienić w zakon lub sektę wyznawców i zakwestionować jednocześnie obecny system polityczny. - PiS stał się formacją, w której trzeba wyznawać miłość do Jarosława Kaczyńskiego. A spoiwem, skałą, na której Kaczyński chce budować swój Kościół, ma być tragedia smoleńska, męczeństwo własnego brata - mówił minister.

- Od wyborów prezydenckich Kaczyński zajmuje się samozagładą. (...) On pierwszego dnia po wyborach unieważnił zręby swojej kampanii, tzw. przemianę w dobrego Jarosława Kaczyńskiego. Elementem tego projektu jest wypychanie tzw. "niepewnych" z PiS, żeby otoczyć się wyłącznie "prawymi i sprawiedliwymi" - powiedział Nowak, komentując ostatnie czystki w PiS.

Koalicja z Kluzik-Rostkowską? "Nie sądzę"

Minister obojętnie reaguje na marsze z pochodniami pod Pałacem Prezydenckim: - Niech maszerują, to wolny kraj - stwierdził krótko - Nie oczekuję od Jarosława Kaczyńskiego, żeby tonował nastroje, bo jak dotąd ich nie uspokajał. Mam tylko nadzieję, że jego planem nie jest doprowadzenie do podpalenia emocji - dodał.

Nowak uważa, że mało prawdopodobne byłoby stworzenie koalicji PO z grupą skupioną wokół Joanny Kluzik-Rostkowskiej: - Nie sądzę. Jeśli komuś się wydaje, że dziś łatwo jest zrobić partię polityczną, to niech spojrzy na Janusza Palikota. Facet, który sam jeden ma dużo więcej energii i potencjału nić niejedna grupa, nie potrafi się wybić ponad jeden procent - zauważył.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM