Poncyljusz: wybory przegrały i PO i PiS. To kara "za okładanie się maczugami"

- Wyniki potwierdzają tezę, za którą zostałem pokarany. Powiedziałem, że przy tej ostrzejszej retoryce PiS zejdzie do poziomu 20-25 proc. poparcia. Jest niecałe 23 proc. - mówił w TOK FM. Polityk zgadza się z prezesem PiS, że gdyby nie zamieszanie w partii wynik byłby lepszy. - Ale przypominam kto co zaczął. To Kaczyński zadecydował o usunięciu Kluzik-Rostkowskiej. Jak dodał wyniki PiS i PO pokazują, że obie partie zostały ukarane przez wyborów "za okładanie się maczugami".
WYBORY: Relacja na żywo | Zwycięzcy w największych miastach | Prasa o wyborach | Wieczory wyborcze - Zdjęcia

Choć Poncyljusz pożegnał się z Prawem i Sprawiedliwości przyznaje rację Jarosławowi Kaczyńskiemu. Prezes podczas wieczoru wyborczego w Radomiu mówił, że wynik PiS byłby lepszy gdyby nie "perfidna przeprowadzona z pełną premedytacją akcja". - Zgadzam się, że gdyby nie ta zawierucha wynik byłby lepszy. Ale ja przypominam kto co zaczął. To Jarosław Kaczyński zadecydował o usunięciu Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak - mówił w TOK FM. Jak dodał "do dziś nikt nie może powiedzieć dlaczego Klusik-Rostkowska została usunięta".

Poseł Poncyljusz może dziś mieć satysfakcję, bo przewidział jaki wynik osiągnie Prawo i Sprawiedliwość. - Wyniki potwierdzają moją tezę, za którą zostałem pokarany. Bo ja powiedziałem, że przy tej ostrzejszej retoryce PiS schodzi do poziomu 20-25 proc. poparcia - a dziś jest niecałe 23 proc. - powiedział.



Dla niedawnego jeszcze działacza PiS wyniki niedzielnych wyborów wyraźnie pokazują, że Polacy mają dosyć obecnej sytuacji. - Obie partie w stosunku do wyników wyborów prezydenckich zleciały z notowaniami. Tracą na tej wojnie polsko polskiej, na tym okładaniu się maczugami - ocenił Paweł Poncyljusz.



Drogę wskazał nam Dutkiewicz

Pawel Poncyljusz kilkakrotnie podczas rozmowy w TOK FM mówił o sukcesie wyborczym Rafała Dutkiewicza, który znowu bezapelacyjnie wygrał we Wrocławiu. Jego komitet odniósł też duży sukces w wyborach do dolnośląskiego sejmiku. To - według posła Poncyljusza - świadczy o tym, że na polskiej scenie politycznej jest miejsce dla nowej siły.

Gość Poranka Radia TOK FM nie chciał mówić o tym, kiedy w Sejmie powstanie klub parlamentarny Stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza". Ale przyznał, że w PiS widać nerwową atmosferę wywołana przez nową inicjatywę. - Do niedawna czołowi politycy PiS łączyli się przez sekretariat, a teraz sami łapią za telefon i rozmawiają, zapraszają kolegów - po kumplowsku - na piwo - opowiadał.

Wszystko to, zdaniem Poncyljusza, świadczy o dużej nerwowości w Prawie i Sprawiedliwości. Jak dodał Poncyljusz także wczorajsze wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego pokazuje, że zwieranie szeregów przez wyrzuconych z partii boli polityków Prawa i Sprawiedliwości.



Czy nowe stowarzyszenie może liczyć na wsparcie ze strony wybranych wczoraj radnych? - Dziś to nie jest przesadzone. Oczywiście wszystkich zapraszamy. Poprzez nasza stronę internetową zarejestrowało się ponad 3,5 tys. osób. Ale trudno powiedzieć, czy są wśród nich radni. Będziemy rozmawiać z każdym, kto uważa że ta formuła działania jest atrakcyjna - mówił w Poranku Radia TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM