PiS chce ukarać Michała Kamińskiego. Za rozłam

PiS będzie dążył do odwołania Michała Kamińskiego z funkcji szefa grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim - wynika z ustaleń ?Wprost?. To kara za dokonanie rozłamu w partii.
- Spodziewam się, że koledzy z PiS podejmą taką próbę. To konsekwencja mojej decyzji o odejściu z PiS, liczyłem się z tym - mówi "Wprost" Kamiński. Europarlamentarzysta w sobotę zrezygnował z członkostwa w PiS. Jarosław Kaczyński mówił, że dokonanie rozłamu w trakcie ciszy wyborczej i na dzień przed wyborami było "zaplanowaną, perfidną akcją przeprowadzoną z pełną premedytacją".

Z informacji "Wprost" wynika, że PiS podejmie kroki wobec Kamińskiego jeszcze w tym tygodniu. Już we wtorek, w czasie posiedzenia polskiej delegacji może zapaść wstępna decyzja o podjęciu starań o odwołanie go z funkcji szefa europarlamentarnej grupy. - Na razie nie komentuję tej sprawy, wypowiem się dopiero po posiedzeniu delegacji - twierdzi europoseł PiS Mirosław Piotrowski, jeden ze zwolenników odwołania Kamińskiego.

DOSTĘP PREMIUM