Gronkiewicz-Waltz już nie obiecuje mostów. Żłobki ważniejsze?

Podczas kampanii wyborczej Hanna Gronkiewicz-Waltz była dużo ostrożniejsza z obietnicami w porównaniu z 2006r. kiedy obiecywała trzy nowe mosty. - Teraz znam sytuację finansową od środka, miasto musi się rozwijać w sposób zrównoważony - tłumaczyła prezydent Warszawy w Poranku Radia TOK FM.
- Te mosty są na mojej mapie, tylko w dłuższym okresie - Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła o obietnicach z przed czterech lat. - Ze względu na sytuację finansową, którą znam teraz od środka, będziemy kończyć Most Północny, drugą linię metra, oraz wiele rzeczy drobniejszych jak przedszkola. Miasto musi się rozwijać w sposób zrównoważony - podkreślała prezydent Warszawy. - Ciężka infrastruktura jest ważna, dlatego dwa brzegi Wisły będą połączone nie tylko mostem, ale i metrem. Nie możemy zapominać o tym, że są młodzi ludzie, którzy chcieliby żeby dziecko chodziło do żłobka czy przedszkola, żeby była szkoła - mówiła Gronkiewicz-Waltz. Ile będzie nowych przedszkoli i żłobków? - Planujemy w sumie ponad 30 przedszkoli i 10 żłobków na najbliższe 4 lata - zapewniała prezydent Warszawy.

PO się kończy? "Mamy więcej niż 4 lata temu"

Jarosław Kaczyński podczas wieczoru wyborczego powiedział, że czas PO się kończy. - To znaczy, że nikt z jego współpracowników nie dostarczał mu danych, bo z każdą godziną rósł wynik Platformy, malał PiS-u - komentowała Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Ten podział, który zawsze był na mapie wzdłuż Wisły, przesunął się i nie jest już taki ewidentny - cieszyła się prezydent Warszawy. I dodała: - Okazało się, że PiS-owi zostały tylko dwa sejmiki.

Różnica między PO a PiS to tylko 8%. - Trzeba to brać pod uwagę i nie upajać się sondażami, ale pamiętajmy, że w porównaniu z poprzednim wynikiem samorządowym jest zwiększenie stanu posiadania głosów w poszczególnych sejmikach - mówiła Gronkiewicz-Waltz. - Mamy więcej, a nie mniej.

"Nie chodzi o to, żeby się upajać"

- W Warszawie PO będzie rządziła samodzielnie? - pytała Dominika Wielowieyska. - Ja jestem bardzo ostrożna, muszę zobaczyć jakie będzie przeliczenie głosów, ile będziemy mieli mandatów - odpowiadała prezydent Warszawy. - Oczywiście jakby się udało samemu to pewne rzeczy można załatwić szybciej. Są pewne rzeczy jak chociażby kwestie reformy czynszu, która bardzo długo nie mogła przejść, czy kwestia prywatyzacji SPEC-u. Mnie nie chodzi o to, żeby się upajać że mamy większość, tylko o to, że można pewne sprawy przeprowadzić szybciej - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz w Poranku TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM