"Na lewicy nie ma ludzi z potencjałem". Cimoszewicz w TOK FM

- Nie widzę ani jakiegoś fermentu intelektualnego czy ideowego w tym środowisku, ani nie widzę ludzi o potencjale umożliwiającym im szarpnięcie tą formacją - Włodzimierz Cimoszewicz, senator i były premier, oceniał w Poranku Radia TOK FM sytuację na lewicy. SLD zdobył 15,30 proc. głosów do sejmików wojewódzkich.
Włodzimierz Cimoszewicz komentował w TOK FM dobry wynik: - On jest mniej więcej taki, jakie były wyniki w ostatnich 2 - 3 latach w różnych wyborach, w których ta partia uczestniczyła. Ocena zależy od definicji celów politycznych tej formacji - mówił Cimoszewicz. I tłumaczył: - Ja nie myślę tutaj w kategoriach punktów procentowych, tylko tego na co to ma się przełożyć w kategoriach udziału w rządzeniu państwem. Ten wynik poza wyjątkowymi przypadkami w niektórych województwach, nie daje SLD tytułu do współudziału w zarządzaniu tymi strukturami regionalnymi - ubolewał były premier. - Ale oczywiście może satysfakcjonować, że nie słabiej, bo bywało gorzej - dodał.

O lewicy "Nie ma kto szarpnąć tą formacją"

Janina Paradowska pytał byłego premiera o przyszłość lewicy w Polsce. - Raczej jestem pesymistycznie nastawiony, no nie widzę ani jakiegoś fermentu intelektualnego czy ideowego w tym środowisku, ani nie widzę ludzi o potencjale umożliwiającym im szarpnięcie tą formacją - mówił gość TOK FM. - Pewnie będzie jeszcze istniała przez jakiś czas na takim poziomie poparcia społecznego na jakim jest. Szans na jakiś skok do przodu we własnych działaniach formacji nie dostrzegam - tłumaczył Cimoszewicz. - Być może rywale polityczni popełnia tyle błędów, albo na tyle zniechęcą do siebie wyborców, że ci będą musieli gdzieś znaleźć sobie inny obiekt adoracji - dodał były premier.

O wyniku Olejniczaka: Nie odbiega od wyniku Napieralskiego

- Jak pan ocenia słaby wynik Wojciecha Olejniczaka w wyborach samorządowych w Warszawie? - pytała swojego gościa Janina Paradowska. - Nie do końca rozumiem dlaczego Wojciech Olejniczak, który kilkanaście miesięcy temu został eurodeputowanym raptem gotów był zmienić pracę, w końcu zaciągnął jakieś zobowiązania wobec ludzi. Myślę, że dla części wyborców to także był problem - odpowiadał Cimoszewicz. Ale zaznaczył: - Mam wrażenie, że jego wynik nie odbiega jakoś istotnie od wyniku Napieralskiego w wyborach prezydenckich, więc nie ma wielkiego zaskoczenia.

"SLD na pozycji ugrupowania skrajnego"

Włodzimierz Cimoszewicz zastanawiał się na antenie TOK FM co mogłoby się zmienić w SLD. - Wydaje mi się, że błędem było zradykalizowanie wizerunku i tego tzw. komunikatu SLD w ostatnich latach. To powinna być formacja bardziej otwarta ku ludziom o bardziej umiarkowanych poglądach, bardziej liberalnych - przekonywał były premier. - Wtedy miałaby szansę przekroczyć jakąś granicę, bo te 15% to jest ciągle pozycja ugrupowania raczej skrajnego, któremu trudno porozumiewać się z innymi - podkreślał Cimoszewicz.

- Czy włączyłby się pan w próby reaktywacji lewicy? - pytała Janina Paradowska. - Gotów byłbym porozmawiać, tylko pod jednym warunkiem, że ci młodzi politycy lewicy jednak zrozumieliby, że popełniają błąd, że ciągną lewicą na kraniec sceny politycznej - odpowiadał Włodzimierz Cimoszewicz. - To jest założenie błędne, a do błędnego nie przyłożę ręki, w kategoriach osobistych niczego takiego nie potrzebuję. W sposób zupełnie ewidentny jest taki pusty obszar, nie ma wystarczająco atrakcyjnej oferty dla ludzi o poglądach liberalnych - mówił senator. I tłumaczył: - PO pokazuje bardziej konserwatywne oblicze, lewica jest trochę awanturnicza, z liberalizmem ma niewiele wspólnego, a przecież ludzi o tego typu światopoglądzie jest dużo - przekonywał Włodzimierz Cimoszewicz w Poranku TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
"Na lewicy nie ma ludzi z potencjałem". Cimoszewicz w TOK FM
Zaloguj się
  • kwapek-3

    Oceniono 3 razy 3

    Niby ocena słuszna, ale czy Pan Cimoszewicz jest osobą właściwą (obecnie), do jej stawiania. Nie zasługuje na słowa potępienia, ale jak wielu prominentnych działaczy lewicy, również przyczynił się do jej obecnej pozycji. Szkoda.

  • anna12-3

    Oceniono 4 razy 2

    Tam gdzie nie ma Cimoszewicza,nie ma potencjału intelektualnego.Głupszej i bardziej aroganckiej opinii,nie słyszałam.Ci młodzi ludzie,ktorzy dziś tworzą kierownictwo SLD,właśnie ze względu na swoją młodośc-mają potencjał,ktory w przyszłości zaprocentuje.Mówienie o skrajności poglądów i braku porozumienia z innymi/akurat są zawierane koalicje samorządowe/-chyba są stwierdzeniami życzeniowymi czcigodnego "recenzenta".Gdyby SLD miało byc takie jakie on sobie życzy,to stałoby się niepotrzebne,bo byłoby Platformą.SLD-jest lewicą z lewicowym światopoglądem,lewicową wrażliwością społeczną,lewicowym dążeniem do nowoczesnej edukacji.Panie Cimoszewicz- Pan urzeczony Platformą i przechodząc na pozycje Platformy-zapomniał czym jest lewica,więc niech Pan przestanie ją recenzowac,bo wychodzi to nieszczerze i głupio.

  • sammler

    Oceniono 4 razy -2

    Panie Włodzimierzu, dlaczego ja się zawsze zgadzam z Pana opiniami?

    S.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX