Poseł PO z uwagą za słowa o czerwonym żakiecie posłanki Wróbel

Sejmowa komisja etyki zwróciła uwagę posłowi Robertowi Węgrzynowi z Platformy za wypowiedź o posłance PiS Marzenie Wróbel.
Chodzi o słowa posła Węgrzyna, które wypowiedział chwilę przed rozpoczęciem posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. nacisków w ubiegłą środę. Zapomniał, że siedzi przy stole z włączonymi mikrofonami. Do szefa komisji Andrzeja Czumy z PO mówił o wchodzącej do sali posłanki Wróbel, ubranej w czerwony żakiet: "A jaki kolor dzisiaj ubrała, kuźwa...".



Wypowiedź oburzyła Prawo i Sprawiedliwość, które złożyło wniosek o ukaranie Węgrzyna przez komisję etyki. Dzisiaj zapadła decyzja w tej sprawie.

- Postanowiliśmy zwrócić uwagę posłowi Węgrzynowi. Poseł powinien szanować godność innych osób - mówiła po posiedzeniu komisji Elżbieta Wróbel z PiS, szefowa komisji etyki poselskiej. - Co prawda poseł wyraził skruchę i zapewnił, że takie zachowanie nie powtórzy się już w przyszłości, ale zwróciliśmy uwagę na pewien ciąg zdarzeń, w których posłanka Wróbel jest obrażana. Dobrze, by politycy z tym skończyli - dodała.

Wcześniej zachowanie posłów - Andrzeja Czumy i Roberta Węgrzyna - skrytykował marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. Ich zachowanie określił jako niegrzeczne i niestosowne. Z kolei sam poseł Węgrzyn został już po raz drugi upomniany przez sejmową komisję etyki za słowa wobec posłanki Wróbel wypowiadane podczas posiedzenia tzw. śledczej komisji naciskowej. Wcześniej powiedział do niej: "Proszę dzień wcześniej pójść sobie do klubu potańczyć może na rurce, się pani chwilę pokręci i przyjdzie po godzinie spokojniejsza".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM