Były szef ABW, teraz radny: "Dziękuję ojcu dyrektorowi..."

Moherowy beret w odcieniach jasnego różu i brzoskwini wpięty w klapę marynarki dumnie prezentował były szef ABW Bogdan Święczkowski podczas pierwszej sesji Sejmiku Śląskiego. To wyraz podziękowania dla ojca dyrektora i osób, które wspierały jego kandydaturę na radnego Sejmiku. Święczkowski dostał się do Sejmiku z listy PiS.
- To jest moherowy beret. Namawiam wszystkim państwa do noszenia tych moherowych beretów, ja będę go zawsze nosił na każdym posiedzeniu. I serdecznie dziękuję ojcu dyrektorowi i wszystkim mediom katolickim za wspieranie mojej kandydatury i dziękuję osobom, które na mnie głosowały. To są właśnie te instytucje, dla których naród, ojczyzna, Polska jest najważniejsza - powiedział Święczkowski.

Święczkowskiemu nie podoba się zawiązana koalicja w Śląskim Sejmiku - PO, PSL i Ruchu Autonomii Śląska. Dlatego publicznie pyta premiera Donalda Tuska, prezydenta Bronisława Komorowskiego oraz posła Tomasza Tomczykiewicza: - Czy i kiedy w zamian za koalicje z RAŚ kierownictwo centralne PO doprowadzi do zmiany polskiej konstytucji i zmieni granice województwa śląskiego, a następnie nada mu autonomię. I czy i kiedy przewiduje, że te tereny w przyszłości wraz z województwem opolskim i dolnośląskim staną się częścią landu Brandenburgia i Saksonia - grzmiał Święczkowski.

Święczkowski wystąpił o powołanie komisji ds. bezpieczeństwa w Sejmiku Śląskim, która między innymi zapewniałaby policji , prokuraturze czy straży pożarnej dopływ środków finansowych z budżetu województwa. - Budżet województwa jest zasobny - ocenia były szef ABW.

DOSTĘP PREMIUM