Po deklaracji ideowej PJN. "Chcą nowoczesności, a wcześniej łazili z Rydzykiem"

Deklaracja ideowa stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza szerokim echem odbiła się w Sejmie. - To klub naśladowców PiS - tak skomentował ją Mariusz Błaszczak. Liderzy ruchu PJN ogłosili w Katowicach kierunek polityczny w którym zmierzają.
Deklaracja programowa PJN: "Nowoczesna centroprawica>>

- Nasza tradycja jest republikańska, konserwatywna, chrześcijańska - mówił Marek Migalski. Jego koleżanka Elżbieta Jakubiak mówiła o chęci "poszerzaniu demokracji", a Paweł Poncyljusz w marzeniach widział Polskę "bezpieczną i zasobną, sprawiedliwą i wolną". Ci posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy nadal są w partii znaleźli w tych deklaracjach wiele z własnego programu.

- Cieszymy się, że wielu ludzi odwołuje się do Prawa i Sprawiedliwości, że krąg naśladowców naszej idei w Polsce jest coraz większy - komentował z uśmiechem Adam Hofman. - Pamiętajmy jednak, że oryginały są lepsze od podróbek - dodaje.

Politycy innych opcji także nie pozostawiają na członkach nowego ugrupowania i ich deklaracji suchej nitki. - To jest to samo co PiS, tylko w ładniejszym opakowaniu. Hasła dokładnie te same, program, a właściwie jego zręby również - mówi Paweł Olszewski z Platformy Obywatelskiej.

- Dlaczego ja mam ufać kilkunastu osobom, które były w PiS i sprowadzały na Polskę tyle zagrożeń - mówi wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Budowali ciemnogród, który był pośmiewiskiem całego świata. Dzisiaj mówią o tolerancji, kiedy wcześniej łazili pod pachę z Rydzykiem. To co się działo, ta czwarta Rzeczpospolita, czkawką będzie się odbijać jeszcze długo - dodaje wicemarszałek.

Kliknij, by zobaczyć filmy

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM