Polska jako element rozgrywki USA? "To normalna polityka zagraniczna" - Smolar w TOK FM

- Wizyta prezydenta Komorowskiego u prezydenta USA wpisuje się w pewną globalną politykę prowadzoną przez Obamę - mówił w Poranku Radia TOK FM Aleksander Smolar, prezes Fundacji Batorego. - To normalna polityka zagraniczna, każdy realizuje swój interes - dodał.
- Obama znajduje się w bardzo trudnej sytuacji wewnętrznej, w polityce zagranicznej właściwie same niepowodzenia. Ostatnim rozdziałem jest rezygnacja z doprowadzenia do pokojowego rozwiązania w stosunkach izraelsko-palestyńskich - przypomniał Aleksander Smolar w TOK FM.

O Smoleńsku, wizach, Solidarności. Przeczytaj oświadczenie Baracka Obamy

Pojawiły się głosy, że prezydent Obama chciał wykorzystać wizytę Bronisława Komorowskiego do ratyfikacji traktatu START, że to jest gra miedzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją. - Między Stanami a Rosją, a z drugiej strony między demokratami a republikanami - potwierdził Smolar. - Tu chodzi o ratyfikację w Waszyngtonie traktatu START, który może być zablokowany przez republikanów. Amerykanie tego nie ukrywają - tłumaczył gość TOK FM.

- Obama wczoraj w czasie wspólnej konferencji mówił, że wystąpienie prezydenta Komorowskiego wobec senatorów, którzy mogą zablokować ratyfikację, może mieć istotne znaczenie - mówił Aleksander Smolar. I dodał. - Ten aspekt jest oczywisty, jest taktyczny.

- Swego czasu prezydent Bush posługiwał się Polską jako pewnego typu elementem w rozgrywce z Francją i Niemcami. To było w czasie wojny z Irakiem - przypominał prezes Fundacji Batorego.

- Czy to nie umniejsza rangi tej wizyty? - pytała swojego gościa Janina Paradowska. - Zupełnie nie umniejsza, to jest normalna polityka zagraniczna - odpowiadał Aleksander Smolar. - Każdy realizuje własny interes, zwłaszcza iż myślę, że realizacja traktatu START jest w interesie wszystkich. Chodzi o to, żeby umieć wykorzystać to równocześnie - mówił Smolar.

- Bardzo dobrze, że Amerykanie zainteresowani są pewnym dobrem, które posiadamy. I to jest dobra wola Polski, poprawa stosunków z Rosją i akceptacja traktatu START - przekonywał gość TOK FM. Ale podkreślał. - W zamian za to powinno się mieć pewne elementy zmiany polityki USA, której zainteresowanie w ostatnich latach malało - mówił Smolar. I tłumaczył: - Wtedy następowała już poprawa stosunków z Niemcami i Francją i wartość Polski malała. To jest normalna polityka, nie ma co tutaj formułować pretensji, tylko trzeba z tego korzystać. Trzeba instytucjalizować tę poprawę stosunków Stanów Zjednoczonych z Europą Środkową - mówił Aleksander Smolar w Poranku TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM