"Byłoby naiwnością sądzić, że odwołanie ministra naprawi sytuację"

- Resort infrastruktury to jest zbieranina wszystkich niechcianych tematów - mówił w Poranku Radia TOK FM Stanisław Żelichowski z PSL-u. - Nie wiem jak funkcjonuje kierownictwo resortu, ale to nie jest łatwa sprawa - dodał poseł.
Dlaczego PSL będzie głosować za ministrem Grabarczykiem? - Są takie dziedziny, gdzie polskie państwo się nie sprawdziło i kolej jest jedną z takich dziedzin. Ten cały bałagan był i jest. Byłoby naiwnością sądzić, że jak odwołamy ministra, to możemy opuścić ręce i niech się dzieje jak jest, bo dokonaliśmy aktu zemsty - odpowiadał w TOK FM Stanisław Żelichowski.

- Żeby dana dziedzina działała trzeba dobrać instrumenty prawne, organizacyjne, ekonomiczne. Przecież to Sejm zrobił tę całą zawieruchę. Jeżeli stworzono ileś spółeczek i każda spółka porusza się według kryterium zysku, to dla tej niej wyremontowanie wagonu to są dodatkowe koszty. W związku z tym postawi go w zaspie czy krzakach - przekonywał poseł Żelichowski. I dodał. - Wszystkie spółki działają w swoim interesie, nikt nie pomyślał jak zadziałać w interesie całości.

- Nie sądzę, że to jest tylko wina ministra Grabarczyka. Nie chcemy ludzi oszukiwać, że jak odwołamy ministra to nic już nie musimy robić - podkreślał poseł PSL. - Jesteśmy lojalnym koalicjantem - zapewniał.

- Premier Tusk nie miał takich wahań, kiedy odwoływał wiceministra Engelhardta z PSL - zauważył prowadzący Poranek Radia TOK FM - Jan Wróbel. - Jeśli w resorcie pan minister Engelhardt złożyłby wcześniej informacje, których prezesów spółki trzeba usunąć, bo sytuacja jest groźna i gdyby to nie zostało uwzględnione, to wówczas mielibyśmy pretensje, że został odwołany - odpowiadał Żelichowski. - Skoro był lojalnym członkiem kierownictwa, to trudno go bronić. Robota w rządzie to robota sapera, jeden wyleci wcześniej, inny później, ale każdy w końcu wypadnie - mówił Stanisław Żelichowski.

- Resort infastruktury to jest zbieranina wszystkich niechcianych w innych resortach tematów, budownictwo, koleje, poczta. Naprawdę trzeba amatora, żeby tym wszystkim rządzić, bo to sa często rozbieżne sprawy - tłumaczył gość TOK FM. - Nie wiem jak funkcjonuje kierownictwo resortu, ale to nie jest łatwa sprawa - mówił Stanisław Żelichowski w Poranku TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM