"Trzeba odbudować łącze między rządem a prezydentem"

- Samo pochodzenie prezydenta z tego samego obozu politycznego nie załatwia sprawy - mówił w Poranku Radia TOK FM Rafał Grupiński, poseł PO. - Prezydent Komorowski wysyła sygnały, że chciałby aktywniej być wciągany w projekty rządowe - dodał.
Prezydent Komorowski skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o redukcji zatrudnienia w administracji. - Pan prezydent po raz pierwszy skorzystał z tego uprawnienia jakim jest możliwość skierowania do Trybunału Konstytucyjnego pewnych zapisów ustawy rządowej - komentował Rafał Grupiński w TOK FM. - W pełni trzeba uszanować to prawo konstytucyjne prezydenta. W PO nie ma w tej kwestii jakiś szczególnych dyskusji - zapewniał poseł PO.

- To jest kwestia, w której prezydent Komorowski zwrócił uwagę na problem korpusu służby cywilnej i tego jak członkowie tego korpusu są traktowani przez ustawę zapowiadającą 10 proc. próg zwolnień - mówił poranny gość TOK FM. - Jeśli chodzi o służbę cywilną, jesteśmy w położeniu paradoksalnym - zaznaczył poseł Grupiński. I tłumaczył: - Z jednej strony jest ona potrzebna dla apolityczności politycznej urzędników. I spełnia swoją funkcję, mimo dwukrotnej próby rozmontowania służby cywilnej najpierw przez SLD, potem przez PiS. Ale z drugiej strony nie powinno być tak, że osoby, które źle pracują przez lata, a są członkami służby cywilnej, nie mogą zostać z tej służby przesłani już na emeryturę, jednocześnie blokując miejsca dla ludzi młodych, często lepiej wykształconych - mówił Rafał Grupiński.

"Komorowski chce być bardziej aktywny"

Wicemarszałek Sejmu, Ewa Kierzkowska, sugerowała w TOK FM, że być może było porozumienie między ośrodkiem prezydenckim a rządem, w sprawie wysłania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. - To jest jedna ze złotych myśli posła Błaszczaka i ja bym się do tych myśli nie przywiązywał, bo one nie są zazwyczaj zbyt głębokie - odpowiadał Grupiński. - Twierdzenie, że to jest teatrzyk, bo takiego stwierdzenia użył przewodniczący Błaszczak, jest nieadekwatne. My mówimy o poważnym problemie, przerostach w administracji, a z drugiej strony mówimy o zwolnieniach ludzi, którzy potrzebują pracy - przekonywał poseł PO.

- Prezydent Komorowski wysyła sygnały, że chciałby aktywniej być wciągany w najważniejsze projekty rządowej, w sensie uprzedzany o ich kształcie i ewentualnie przekonywany wcześniej, że takie kształty powinny przybrać - tłumaczył w TOK FM poseł Grupiński. - Po trudnej kohabitacji z Lechem Kaczyńskim, pewne łącze powinno być odbudowane po kilku latach i samo pochodzenie prezydenta z tego samego obozu politycznego nie załatwia sprawy - przekonywał poseł PO. - To trzeba formalnie przeprowadzić, żeby prezydent Komorowski mógł być bliżej spraw rządowych od początku, a nie siadać z prawnikami i zastanawiać się czy konstytucyjnie może daną ustawę przepuścić - mówił Rafał Grupiński w Poranku TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM