PiS ostro o raporcie MAK: "Medialny strzał w tył głowy"

"Polska jest hańbiona", "gen. Błasik otrzymał medialny strzał w tył głowy" - to tylko niektóre stwierdzenia posłów PiS nt. raportu MAK i jego konsekwencji. Chcą zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, na którym premier miałby odpowiedzieć na ich pytania
Posłowie PiS ostro skrytykowali raport MAK. - My odrzucamy w całości to, co mogliśmy usłyszeć. Odrzucamy raport. Uważamy, że jest to haniebne, że jest to niewiarygodne - mówi szef klubu PiS Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej.

Zarzuca władzom, że nie zabrały głosu w tej sprawie. - Podobno prezydent Bronisław Komorowski jest chory. To nie usprawiedliwia go, że milczy, kiedy polska jest hańbiona - uważa poseł PiS. Zaapelował o pilne zwołanie posiedzenia Sejmu, na którym posłowie mogliby przyjąć uchwałę o odrzuceniu raportu.

Pytania do premiera

Posłanka Beata Kempa wyliczyła pytania ws. raportu, na jakie premier Donald Tusk miałby odpowiedzieć w Sejmie. - Panie premierze, pytam, dlaczego nie dołożył pan starań, żebyśmy uzyskali protokoły sądowo-lekarskie z badań biochemicznych i toksykologicznych załogi i osób znajdujących się w kokpicie - mówi.

Ma, to jej zdaniem, zweryfikować tezę o rzekomej obecności alkoholu we krwi gen. Andrzeja Błasika, postawioną przez MAK. - Ona (przewodnicząca MAK - red.) chciała pokazać, że to polski generał, w stanie wskazującym na spożycie alkoholu, dowodził polskimi pilotami. Tak się nie godzi - mówi Kempa.

"Medialny strzał w tył głowy"

Następnie wymieniła dokumenty związane ze śledztwem, jakich strona Polska nie dostała i oskarżyła o ten stan rzeczy premiera: "Chcę widzieć chociaż jedno jego pismo, jeden zabieg dyplomatyczny, co zrobił w tej sprawie. Dlaczego milczał, dlaczego pozwolił na to, i on, i pan prezydent Komorowski, i pan marszałek Sejmu, żeby dzisiaj takie tytuły, jakie widzimy w prasie zagranicznej, obnażały słabość polskiego rządu, ale nade wszystko, aby upokarzały w taki sposób Polaków i polskich oficerów".

Swoją wypowiedź zakończyła emocjonalnym apelem: "Panie premierze, proszę się jutro stawić w Sejmie. Proszę nie chować głowy w piasek. Proszę odpowiedzieć Polakom na wszystkie pytania. Proszę jak najszybciej całej opinii publicznej wyjaśnić, dlaczego pan w tej sprawie zrobił tyle zaniechań. Dlaczego polski generał otrzymał medialny strzał w głowę, jak polscy żołnierze w Katyniu 70 lat temu".

Grzegorz Schetyna informuje, że nie zostanie zwołane nadzwyczajne posiedzenie Sejmu w tym tygodniu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM