Ekspertyza zespołu PiS ds. katastrofy: premier przed Trybunał Stanu [DOKUMENT]

Zespół Parlamentarny ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy pod Smoleńskiem zarzuca szefowi rządu postępowanie wbrew konstytucji - przyjęcie konwencji chicagowskiej
Premier Donald Tusk postąpił wbrew prawu (konstytucji) zawierając ustną umowę z premierem Rosji Władimirem Putinem dotyczącą tego, że postępowanie wyjaśniające katastrofę pod Smoleńskiem prowadzone będzie według konwencji chicagowskiej - twierdzi Zespół parlamentarny ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154 M z 10 kwietnia 2010 r. w ekspertyzie zamieszczonej na stronie internetowej zespołu.

Tu-154 M był państwowym statkiem powietrznym

Posłowie podkreślają, że taką konwencję stosuje się wyłącznie do cywilnych statków powietrznych. Nie można jej stosować wobec zdarzeń z państwowymi statkami powietrznymi. Tymczasem Tu-154 M, który rozbił się pod Smoleńskiem, był statkiem powietrznym używanym w służbie wojskowej (należał do 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego im. Obrońców Warszawy). A samoloty używane w służbach wojskowej, celnej i policyjnej "uważa się za statki państwowe".

W opublikowanym dokumencie posłowie dowodzą, że w związku z tym przyjęcie konwencji chicagowskiej "było wbrew obowiązującemu w Polsce porządkowi prawnemu - Konstytucji RP oraz ustawie z dnia 14 kwietnia 2000r. o umowach międzynarodowych, jak i umowie międzynarodowej - Konwencja o międzynarodowym lotnictwie cywilnym".

W ekspertyzie przytoczono szereg cytatów (Donalda Tuska, ministra Tomasza Arabskiego i szefa MSWiA) dowodzących, że podjęto decyzję o zastosowaniu konwencji chicagowskiej. Posłowie zaznaczają, że związało to Polskę "szeregiem postanowień dla niej niekorzystnych, nałożyło więcej obowiązków niż dało praw i postawiło w roli petenta względem Rosji".

Premier i ministrowie przed Trybunał

Zespół konkluduje w dokumencie, że za te naruszenia szef rządu powinien ponieść odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu. W myśl ekspertyzy przed Trybunałem powinni także odpowiedzieć członkowie Rady Ministrów - "za zaakceptowanie powyższego działania, podczas gdy zobowiązani byli to podjęcia określonych czynności wskazanych w ustawie z dnia 14 kwietnia 2000r. o umowach międzynarodowych i kategorycznego wyrażenia sprzeciwu wobec działań Prezesa Rady Ministrów w formie uchwały".

MAK pracował nielegalnie

W ekspertyzie zaznaczono też, że należy uznać, iż wszystkie czynności wykonane przez rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy były podejmowane nielegalnie, bo "bez podstawy prawnej". A to z kolei otwiera "szansę na przekazanie badania okoliczności katastrofy z dnia 10 kwietnia 2010 r. innej, właściwej rzeczowo międzynarodowej organizacji, której finalny raport uznany będzie jako jedyny sporządzony w zgodzie z międzynarodowym prawem".

DOSTĘP PREMIUM