Napieralski jak Che Guevara. Poseł PiS oburzony

Zdjęcie lidera SLD upozorowanego na młodego Che Guevarę zdobi zaproszenia na coroczne spotkanie polityków Sojuszu z dziennikarzami - podaje portal tvp.info. Poseł PiS Stanisław Pięta: - Nie powinno się promować takich pseudobohaterów.
Imprezę, która odbędzie się pod koniec stycznia SLD nazwał "fiestą rewolucyjno-karnawałową". Na zaproszeniach jest fotografia Grzegorza Napieralskiego w motocyklowej kurtce przy jednośladzie. Przypomina kadry z filmu "Dzienniki motocyklowe", opartego na wspomnieniach rewolucjonisty.

- Rzeczywiście stylizacja pana przewodniczącego nawiązuję do tego filmu - przyznaje Tomasz Kalita, rzecznik SLD. - Sesję przeprowadzono w połowie 2009 roku dla pisma "Wprost Light".

- Nie powinno się promować takich pseudobohaterów, jak ten morderca Che Guevara - komentuje pomysł Sojuszu poseł PiS Stanisław Pięta. - Czynnie angażował się budowę komunizmu. Są relacje mówiące o tym, że osobiście wykonywał wyroki śmierci.

- Szkoda, że posłami na Sejm zostają osoby, które nie mają elementarnej wiedzy historycznej i obawiają się końca cywilizacji białego człowieka - odpowiada Kalita. - Warto przypomnieć, że to pan Pięta nauczył posła Artura Górskiego tego sformułowania w odniesieniu do wyboru Baracka Obamy na prezydenta USA - przypomina.

Sojusz już nie pierwszy raz przygotował niekonwencjonalna imprezę dla dziennikarzy. W 2009 roku Grzegorz Napieralski uczestniczył w konkursie karaoke. W tym celu wziął nawet wcześniej lekcje śpiewu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM