Dwie godziny pytań, a odpowiedzi znane od miesięcy. Po sejmowej debacie ws. katastrofy

Politycy w trakcie informacji rządu na temat działań po katastrofie smoleńskiej zachowywali się tak, jakby przez 9 miesięcy nie czytali gazet, ani nie uczestniczyli w posiedzeniach sejmowych komisji. Większość nie czytała raportu MAK, polskich uwag do niego, czy zapisów z wieży kontrolnej. Wybraliśmy najciekawsze pytania posłów.
Wybraliśmy najciekawsze pytania posłów.

- Wciąż nie wyjaśniono strzałów zarejestrowanych na filmie nakręconym tuż po katastrofie - mówił Artur Górski z Prawa i Sprawiedliwości. - Zdaniem pułkownika Zbigniewa Rzepy z prokuratury wojskowej - cytuję za "Naszym Dziennikiem": w treści tych nagrań czterokrotnie słyszalne są odgłosy przypominające wystrzały, wybuchy - dodał poseł.

Prokurator Zbigniew Parulski mówił o tym dzień wcześniej w Sejmie, co wypomniał posłowi Paweł Graś.

Później premiera pytała Elżbieta Jakubiak z PJN. - Nie rozumiałam pana drogi z Gdańska. Czemu zabrała panu tyle czasu? - pytała była szefowa Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Czemu pan jechał i jechał i jechał - dopytywała.

- Dwie i pół godziny jazdy samochodem z Gdańska do Warszawy daje wyobrażenie jak bardzo starały się służby dowieźć premiera - odpowiedział Donald Tusk.

Pytano także o to, czy prawdą jest, że na lotnisku nie było funkcjonariuszy BOR? A z BOR- owcami stał ambasador Jerzy Bahr, o czym wspominał choćby w ostatniej rozmowie z Teresą Torańską.

Dalej poseł Jacek Bogucki pytał: Czy winy za tę katastrofę nie ponoszą podległe pana rządowi służby? Co Marszałek Stefan Niesiołowski skwitował: - Straszne to, chyba idzie pełnia.

Kolejne pytanie posła: Czy to prawda, że za pana rządów zginęło w Polsce więcej generałów niż w czasie II wojny światowej? To pytanie nagrodzono oklaskami. Z kronikarskiego obowiązku policzyliśmy. W czasie II wojny światowej zginęło 40 polskich generałów.

Całości obrazu dopełnia pytanie Beaty Kempy z Prawa i Sprawiedliwości. - Panie premierze. Czy wie pan, na jakiej jest ścieżce i na jakim kursie, kto pana naprowadza i z jakiej wieży? - pytała posłanka.

Pytania nie dziwią, skoro Beata Kempa zaczęła od stwierdzenia: - Panie premierze, szczerze, ja pana nigdy nie słucham.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (14)
Dwie godziny pytań, a odpowiedzi znane od miesięcy. Po sejmowej debacie ws. katastrofy
Zaloguj się
  • klara551

    Oceniono 3 razy 3

    Premier żeby udzielić odpowiedzi na pytania najpierw musi odcedzić wodę,potem odwirować i pewnie pozostanie znak zapytania i nazwisko

  • siarymon

    Oceniono 2 razy 2

    czy ty lafiryndo wiesz co ty mówisz ??? tak możesz rozmawiać z twoim pryncypałem prezesem krowo

  • k262

    Oceniono 2 razy 2

    mądre pytania nie są domeną PiS , wręcz nie do ogarnięcia.... j/w , głupie pytania to standard - mądre to sztuka ..... poza zasięgiem.

  • kama-2567

    Oceniono 1 raz 1

    Czy to samo byście pisali gdyby to członkowie waszych rodzin leżały tam w Smoleńsku rozrzucone po pseudo lotnisku ???

  • nirelle

    Oceniono 3 razy 1

    Takie pytania jak i odpowiedzi.Zaszokowało mnie pytanie młodego człowieka, posła Kamińskiego, co prawda ma on za sobą iluś wyborców, ale kultury to nie ma.
    Poziom agresji z obu stron taki sam - niedobrze. Podgrzał atmosferę niesłychanie kulturalny człowiek, marszałek Sejmu Niesiołowski.Jedni powiedzą -hańba, inni brawo!!!!!
    Przepraszam, ale debata nie skończyła się żadnym konstruktywnym wnioskiem dla kraju.Premier udzieli odpowiedzi posłom na piśmie w terminie do 3 tygodni.
    Panie premierze po wygłoszeniu agresywnego exposee trzeba było poprosić posłów o składanie pytań na piśmie w kancelarii sejmu.Efekt byłby taki sam, straciłby Pan mniej czasu.

  • rot-leszek

    Oceniono 3 razy 1

    Lopaty drelichy i do roboty Euro 2012 tuz tuz a Autobahny nie dokonczone Banda nawiedzonych oszolomow Wschodzace Gwiazdy Wielkiej Polityki PJN ha.ha co to k..a jest? Banici z rozkazu wielce im milujacego prezesa Kaczynskiego .....szkoda pisac

  • chri-s48

    Oceniono 3 razy 1

    Mamy bardzo mądrych posłów,którzy aby dołożyć rządowi poniżają się do zakwestionowania swojej inteligencji. Nieważne czy na pytanie było już 1200 odpowiedzi,trzeba je tak sformułować żeby szokowało,powalało a triumfalny wyraz twarzy posła-osła po zadaniu pytania mówi wszystko. Miało szokować i powalać a kompromituje zadającego brakiem wiedzy i indolencją. Taki już los polskiego
    parlamentarzysty z opozycji. Coś mają z rycerzy - ale tylko zakuty łeb.

  • krystynakarc

    Oceniono 1 raz 1

    PANI Z PJN, Pieprzy Jak Najęta ,to skrót tej partii, powinna się zająć swoimi dziećmi i rodziną.Kobieta z kompleksami .

  • scan33

    Oceniono 1 raz 1

    Pani Kempa to szczyt bezczelności, chamstwa i bezkrytycyzmu.To jest karykatura człowieka i kobiety. Tak pasuje do polityki jak wół do karety. Wczorajsze zadawanie pytań jest parodią demokracji i kultury politycznej. Zastanawiam się po co nam był 89r , dla tych kłótni, opluwania się na wzajem. Wstyd przed tymi, którzy życie oddali za wolność.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX