?Niewykorzystany potencjał". Rosati w TOK FM o Trójkącie Weimarskim

- Spotkania Trójkąta Weimarskiego stwarzają platformę, gdzie możemy spróbować przekonać partnerów do naszego sposobu patrzenia na sprawy związane z Rosją - mówił w Poranku Radia TOK FM Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych. - Nie może być tak, że później tego typu spotkanie nie ma żadnego znaczenia - dodał.


Dziś po raz pierwszy od kilku lat odbywa się szczyt Trójkąta Weimarskiego. Na zaproszenie Bronisława Komorowskiego do Warszawy przybyli Nicolas Sarkozy i Angela Merkel. - Ja myślę, że Trójkąt Weimarski ma ciągle bardzo wielki potencjał, polegający na tym, że w momencie kiedy stanowisko uzgodnione jest w gronie trzech bardzo ważnych państw, państw które w przeszłości decydowały o tym czy w Europie była wojna czy pokój, to może mieć ogromny wpływ na to co ostatecznie będzie decydowane w Unii Europejskiej, jaki będzie pomysł na wyprowadzenie UE z kryzysu - komentował Dariusz Rosati w TOK FM. I podkreślał: - Osobiście uważam, że jest to wielki potencjał, który nie był do tej pory wykorzystywany.

Jak rozmawiać z Rosją

- Spotkania Trójkąta Weimarskiego stwarzają platformę, gdzie możemy przedstawić nasz pogląd, spróbować przekonać partnerów do naszego sposobu patrzenia na sprawy związane ze stosunkami z Rosją - mówił były szef MSZ. - Nie może być tak, że w momencie kiedy my przedstawimy nasze stanowisko, poinformujemy o naszych obawach, to później tego typu spotkanie nie ma żadnego znaczenia na dalsze decyzje Francji czy Niemiec w stosunkach dwustronnych z Rosją - zapewniał poranny gość TOK FM. - Ja nie mówię, że Trójkąt Weimarski doprowadzi do zasadniczej zmiany polityki niemieckiej czy francuskiej i od tej pory powstanie wyłącznie oś Warszawa-Berlin-Paryż, niemniej jednak to jest kanał oddziaływania, wywierania wpływu zarówno na Berlin i Paryż - przekonywał Dariusz Rosati.

Czy Polska będzie zmarginaliowana?

- Trójkąt Weimarski to po pierwsze ważne forum wymiany poglądów i kontaktów na wyższym szczeblu. To jest zawsze istotna sprawa, niezależnie od różnic w interesach, dobrze jest jak osoby najważniejsze mogą spotkać się w bezpośredniej rozmowie - podkreślał były minister spraw zagranicznych. - Unia Europejska stoi na rozdrożu, podejmowane są istotne decyzje, kilka dni temu podczas szczytu unijnego podjęto decyzje o podziale UE na dwie grupy krajów, na twarde jądro i pozostałe - mówił Rosati. Gdzie jest Polska w tym podziale? - Niestety nie jesteśmy jeszcze w twardym jądrze i tutaj jest wielkie zadanie prezydenta Komorowskiego, żeby się upewnić, że to nie jest sytuacja trwała i że te plany reformy, które zostały zaanonsowane przez Francuzów i Niemców nie spowodują marginalizacji Polski - mówił Dariusz Rosati w Poranku TOK FM.

Były szef MSZ komentował też rolę Polski w dyplomatycznej grze wokół kryzysu w Egipcie:



DOSTĘP PREMIUM