Piekarska w TOK FM: "SLD jest jak pierwsi apostołowie - wyszliśmy do ludzi"

Sojusz Lewicy Demokratycznej może wygrać wybory jeżeli nie w tym roku, to w 2015 - prognozowała w Radiu TOK FM Katarzyna Piekarska z SLD. Dodała, że o ewentualnych koalicjach powyborczych będzie jeszcze czas na rozmowy, na chwilę obecną wyklucza jedną koalicję - z Prawem i Sprawiedliwością.
- Jest zapotrzebowanie na lewicę - uważa Katarzyna Piekarska. W sondażu opublikowanym przez "Gazetę Wyborczą" na SLD głosowałoby dzisiaj 13 proc. pytanych respondentów. To o 6 pkt procentowych mniej niż przed tygodniem. Nie zraża to jednak Piekarskiej. - Ludzie chcą debaty czym jest dzisiaj lewica - twierdzi.

Mówiła w TOK FM o organizowanych spotkaniach przez Sojusz. - Jesteśmy jak pierwsi apostołowie - wyszliśmy do ludzi. Organizujemy spotkania i to są bardzo fajne spotkania. Nie ma też tygodnia, żeby nie zapisywali się do nas młodzi ludzie, na uczelniach z kolei powstają koła lewicowe. To jest bardzo ważne, że po czasie Wielkiej Smuty na lewicy, dzisiaj lewica jest zjednoczona - zaznaczyła.



Podkreśliła, że jest dobrej myśli jeśli chodzi o przyszłość SLD. - Ciężka praca, praca u podstaw - to przynosi efekty. A kluczem do sukcesu są ludzie. To, że mamy odmłodzoną kadrę kierowniczą, przyniesie nam sukces - przekonywała.

Jaka koalicja nas czeka po wyborach, jeżeli SLD zdobędzie wynik dający mu zdolność koalicyjną? - Myślę, że PiS dzisiaj straciło jakąkolwiek zdolność koalicyjną. Nie wyobrażam sobie dzisiaj, ani żeby zmieniło się to za kilka miesięcy, żebyśmy tworzyli koalicję z Prawem i Sprawiedliwością, ponieważ Jarosław Kaczyński wyraźnie to uniemożliwia - mówiła. - O wszelkich koalicjach zadecyduje po wyborach rada krajowa SLD - podkreśliła. Jednocześnie dodała, że jej zdaniem najlepszą koalicją dla Polski, patrząc na obecny układ sceny politycznej, byłaby SLD z PO. - Oczywiście pod pewnymi warunkami. Ale o tych wszystkich warunkach będziemy mówić po wyborach i także o potencjalnych koalicjach. Może to Sojusz wygra wybory? Chociaż ja bardziej przewiduję, że wybory wygramy w 2015 roku.

Wraca stare w SLD?

We wtorek "Gazeta Wyborcza" pisała , że w SLD mówi się o powrocie na listy wyborcze starych działaczy - Leszka Millera, Józefa Oleksego i Włodzimierza Czarzastego. - Nie wiem w ogóle, czy oni chcą kandydować - komentowała Katarzyna Piekarska. - Rozmawiałam z Leszkiem Millerem i mam wrażenie, że on chciałby bardziej kandydować do Parlamentu Europejskiego.

- Myślę, że byłoby to doskonałe miejsce dla byłego premiera, który wprowadził Polskę do UE. Jest też przecież Senat. I tu jest śmieszna sprawa, ponieważ jak się komukolwiek proponuje Senat, to wszyscy się oburzają i nie chcą. To może zlikwidować Senat albo zmienić formułę jego działania? - podsumowała posłanka.



Baroni lewicy wrócą do Sejmu? Szef SLD: nie będę im stawał na drodze >>>

DOSTĘP PREMIUM