Kłótnia polityków o Kaczyńską. "Niech pan się nie zachowuje jak cham"

- Histerię w PiS-ie wywołuje fakt, że Marta Kaczyńska zaczyna być atrakcyjna dla pewnego pokolenia. Oni będą szukać przywódcy, nie Ziobry - mówił w Radiu ZET eurodeputowany SLD Marek Siwiec. Politycy pokłócili się o postawę córki Lecha Kaczyńskiego, wyzywając się nawet od "chamów".
Prowadząca audycję Monika Olejnik pytała czy Marta Kaczyńska dostanie "jedynkę" na listach PiS, co sugerował jej mąż Marcin Dubieniecki. - Nie będę komentował tej sprawy. Pani Marta Kaczyńska jest osobą prywatną. Jest ważna dla naszego środowiska, ale na ten temat rozmów nie prowadzimy. To jest temat zastępczy. Z panem Dubienieckim jest ta sama sprawa. Trudno teraz rozmawiać na ten temat gdy nawet nie znamy terminu wyborów. Na temat składu list wyborczych nie rozmawialiśmy - odpowiedział szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Próby analizy obecności Marty Kaczyńskiej w polityce podjął się Marek Siwiec: - To co się dzieje w trójkącie stryj, pani Marta Kaczyńska i jej małżonek, to jedna z bardziej fascynujących historii - mówił. - O nazwisko Kaczyński jest wielka walka. Pani Marta uznała, że to ona ma najwięcej do tego nazwiska i musi czasem szturchnąć stryja, który chciałby mieć kontrolę. A mąż bardzo w tej sprawie inspiruje panią Martę Kaczyńską.

- Czy to jest poważna audycja czy plotkarska? - przerwał Błaszczak. - To były wywiady, które nie są plotkami - odpowiadała Olejnik. Atmosfera zrobiła się gorąca i politycy przerywali sobie wzajemnie.

- To nie jest radio Wolna Europa, niech pan nie zagłusza - powiedziała Olejnik do Błaszczaka. - Od zagłuszania to pan Siwiec był - odpowiedział Błaszczak.

Siwiec zareagował: - Moja cierpliwość też ma granice. Niech pan ich nie przekracza. Jest pan wykształconym młodym człowiekiem i niech pan się nie zachowuje jak cham. Histerię w PiS-ie wywołuje fakt, że Marta Kaczyńska zaczyna być atrakcyjna dla pewnego pokolenia. Oni będą szukać przywódcy, nie Ziobry. A za tym wszystkim idzie bardzo konkretna polityka. Dziś mieć nazwisko Kaczyńskiej na liście to jest jakiś kapitał. Rączki wystawiane w tym kierunku są bardzo widoczne. Pani Kaczyńska próbuje umiejętnie się w tym znaleźć, choć czasem jej się dziwię, bo w roku po śmierci rodziców są osoby, które częściej jeżdżą na grób niż ona.

Błaszczak: - To co pan mówi to jest właśnie chamstwo.

Do dyskusji włączył się też Stanisław Żelichowski z PSL: - Jeżeli występuje osoba, która straciła najbliższych w tej katastrofie, to wiele rzeczy, które mówi mogę zrozumieć. Ale jeśli się rwie, żeby być politykiem i być pierwsza na liście, to zmienia postać rzeczy.

Kempa, Kalisz, Kurski.... Politycy w Reality Shopka Szoł [ZDJĘCIA] >> Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM