Fronda przeprasza za insynuacje o Bronisławie Geremku

Tomasz Terlikowski przeprosił na portalu Fronda.pl za artykuł, który sugerował, że zmarły Bronisław Geremek był tajnym współpracownikiem służb PRL.
"W latach 60. Bronisław Geremek był tajnym współpracownikiem SB" - napisał "Nasz Dziennik", powołując się na "Frondę.pl". ''Fronda'' opublikowała dokument, który ma rzekomo świadczyć, że profesor miał agenturalną przeszłość. Okazało się jednak, że zmarły polityk nie był tajnym współpracownikiem, tylko kandydatem na tajnego współpracownika służb PRL. Błąd mediom wytknął Piotr Gontarczyk, autor m.in. książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" oraz pracownik IPN.

Redaktor naczelny portalu Fronda.pl przeprosił na stronie internetowej za pomyłkę. - Tylko prawda jest ciekawa. Jeśli więc napiszemy nieprawdę, szczególnie taką, która dotyka zmarłego czy jego rodzinę i przyjaciół, musimy ją odwołać. A przede wszystkim przeprosić. I tak czynimy w sprawie profesora Bronisława Geremka - pisze Tomasz Terlikowski.

- Nie zmienią już one opublikowanych tekstów, napisanych komentarzy, ani wypowiedzianych słów. Nie chcemy udawać, że ich nie było. Ale pozwolą choć trochę naprawić krzywdę wyrządzoną pamięci zmarłego i jego rodzinie, a przede wszystkim uniknąć podobnego błędu przez innych badających archiwa czy plotkujących o dokumentach - dodaje Terlikowski.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM