Min. Radziszewska chce ułatwić gejom małżeństwa za granicą?

Elżbieta Radziszewska, min. ds. równego traktowania, zwróciła się do MSWiA z prośbą o zmiany w prawie, które ułatwiłyby gejom i lesbijkom zawieranie małżeństw za granicą - podaje portal tvp.info. Radziszewska dotychczas była krytykowana przez środowiska homoseksualne.
Polscy homoseksualiści mają problemy z zalegalizowaniem związku za granicą. Urzędnicy odmawiają wydawania potrzebnych do tego zaświadczeń, argumentując, że zgodnie z polskim prawem małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny -przypomina tvp.info.

Urzędnicy nie będą mogli pytać o partnera?

O zmianę tych przepisów walczy Kampania Przeciw Homofobii. Radziszewska chce pomóc stowarzyszeniu i zaapelowała do MSWiA by urzędnicy nie pytali o nazwisko osoby z którą petent chce wstąpić w związek za granicą. Minister chce także, by do czasu wprowadzenia zmian w prawie pracownicy urzędów stanu cywilnego byli zobligowani do wydawania zaświadczeń.

Rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak potwierdza, że pismo wpłynęło i resort pracuje nad stanowiskiem w tej sprawie.

Geje się cieszą, opozycja sceptyczna

Z inicjatywy Radziszewskiej cieszy się Greg Czarnecki z Kampanii Przeciw Homofobii. Aktywista uważa, że działania polskich władz "łamią unijne prawo do swobodnego przemieszczania się i przebywania na terytorium praw członkowskich, bo uniemożliwiają homoseksualistom korzystanie z pełni praw w nowym miejscu zamieszczania".

Swojego sceptycyzmu nie kryją za to opozycyjni politycy. Katarzyna Piekarska z SLD uważa, że prośba do MSWiA to "tylko puszczanie oka przed wyborami". Poseł PiS Zbigniew Girzyński uważa, że minister stara się nadrobić wpadki polityków PO, którzy "ostatnio podpadli środowiskom homoseksualnym".

Wpadki Radziszewskiej

Min. Radziszewska w przeszłości naraziła się homoseksualistom m.in. wywiadem dla "Gościa Niedzielnego", w którym stwierdziła, że zgodnie z prawem szkoła katolicka może odmówić zatrudnienia zadeklarowanej lesbijce. Kilka dni później na antenie TVN wytknęła swojemu rozmówcy, że jest gejem. Po tych wypowiedziach w kilku miastach odbyły się manifestacje w celu odwołania Radziszewskiej.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM