"Gen. Jaruzelski powinien być zaproszony na beatyfikację"

Ostatecznej decyzji Kancelarii Prezydenta ciągle nie ma. Jest za to dyskusja, czy na beatyfikację Jana Pawła II razem z prezydentem powinien polecieć gen. Wojciech Jaruzelski. - To jest niesmaczne - komentował medialną debatę Jacek Żakowski. - Moim zdaniem b. prezydent Jaruzelski powinien być zaproszony - uważa Tomasz Wołek. Szef Kancelarii Prezydenta, że prezydent zaprosi tych, "z którymi da się dobrze, głęboko przeżyć ten wspaniały dzień".
Trwa kompletowanie delegacji, która razem z prezydentem Bronisławem Komorowskim, poleci na beatyfikację papieża Jana Pawła II. Towarzyszą temu spore emocje. Za sprawą informacji, że w prezydenckim samolocie może się znaleźć miejsce dla gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

Szef Kancelarii Prezydenta zapowiedział dziś, że "prezydent nie będzie kierował się żadnym kluczem". - Ten wyjazd nie ma charakteru oficjalnego. Prezydent zamierza zaprosić tych, z którymi według jego przekonania da się dobrze, głęboko przeżyć ten wspaniały dla wszystkich Polaków dzień - mówił Jacek Michałowski.

Wcześniej najwięcej o wyjeździe na beatyfikację mówił min. Sławomir Nowak. W środę zapowiedział, że dla Jaruzelskiego miejsca w delegacji nie ma. Jak tłumaczył, do udziału we wspólnym locie zaproszeni zostaną prezydenci wybrani w powszechnych wyborach.

Ale już dzień później Nowak stwierdził: "nie ma ostatecznej decyzji, kto poleci do Watykanu".

- Publiczne debatowanie na ten temat, przy nieokreślonym stanowisku Kancelarii Prezydenta, wydaje mi się dziwne. To niesmaczne. Polacy wszystko sobie muszą zepsuć, nawet beatyfikację Jana Pawła II - oceniał Jacek Żakowski w Poranku Radia TOK FM.

Szantażowi nie można ulegać

Zdaniem Tomasza Wołka obecna dyskusja to konsekwencja awantury, jaka wybuchła po tym, jak prezydent zaprosił gen. Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Wtedy rozpętano straszliwą nagonkę. Wygląda na to, że Kancelaria Prezydenta uległa szantażowi i przestraszyła się. Dlatego wymyślono formułę, że na beatyfikację zapraszamy tylko prezydentów wybranych w powszechnych wyborach - uważa publicysta. Jak dodał - były prezydent gen. Jaruzelski powinien lecieć z obecnym prezydentem. - Nie tylko dlatego, że spotykał się i rozmawiał z papieżem Janem Pawłem II . Ale także dlatego, że nie wolno ulegać szantażom - stwierdził Wołek.

Komentator Poranka Radia TOK FM przypomniał też, że przecież nieżyjący prezydent - Lech Kaczyński - zaprosił Jaruzelskiego do samolotu, którym miał lecieć do Moskwy, na obchody rocznicy zakończenia II wojny światowej.

"Czy JPII zaprosiłby gen. Jaruzelskiego?"

Do grona zwolenników włączenia gen. Jaruzelskiego do delegacji na beatyfikację należy Jacek Żakowski. - Żeby uczcić wielkiego Polaka, który został uszanowany przez Kościół na czele którego stał, warto pokazać solidarność Polaków - mówił w TOK FM. - Dla mnie kluczowa jest odpowiedź na pytanie - czy Jan Paweł II, gdyby decydował, zaprosiłby Jaruzelskiego czy nie?

- Nie lubię takiej formuły. Beatyfikacja uzasadnia ekumenizm, ale może nie przesadzajmy - ripostował Tomasz Lis. Według szefa tygodnika "Wprost" "milionom Polaków wydawałoby się niestosowne zaproszenie gen. Jaruszelskiego". - Ktoś był papieżem, a ktoś był dyktatorem - dodał Lis.

Czy gen. Jaruzelski poleci z prezydentem na beatyfikację? Schetyna: "Nie słyszałem takiej deklaracji">>

DOSTĘP PREMIUM