Tomek Lipiński: "Żądam od Platformy konkretów"

Dziś ja i wielu moich znajomych rozczarowanych Platformą nie mamy na kogo głosować - mówił w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" muzyk Tomek Lipiński.
Lipiński w 2007 roku wystąpił na wiecu PO i zaśpiewał "Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie". - Tak było i tego nie żałuję. Zrobiłbym to samo, bo rządy PiS były czymś, czego nie chciałbym jeszcze raz przeżywać, a PO była jedyną siłą, która mogła zatrzymać Kaczyńskiego - mówi muzyk.

Lipiński uważa jednak, że dziś wielu ludzi jest rozczarowanych Platformą i nie ma na kogo głosować. Zdecydował jednak, że zaczeka kilka miesięcy zanim zdecyduje, na kogo oddać głos. - Tym razem żądam konkretów, sam strach na mnie nie zadziała - ostrzega.

"Beznadziejny PR Platformy"

Zdaniem muzyka PiS po latach nie budzi już takich emocji. - Argument by odsunąć ich od władzy był słuszny 4 lata temu, ale teraz? - pyta - Chciałbym dziś zagłosować na nią (PO - red.) zadowolony z jej rządów, a nie dlatego, że boję się konkurentów - dodaje.

Lipiński wytyka też Platformie "beznadziejny piar". - Nie potrafią rozegrać niczego! - burzy się i wspomina decyzję o nie wydawaniu "gigantycznych pieniędzy" na szczepionki przeciw świńskiej grypie, które potem nie byłyby wykorzystane, oraz postępy w robotach drogowych. - Budują się drogi. Wie o tym każdy, kto jeździ po Polsce - mówi.

"Palikot to showman, PJN to niewiadoma..."

Inne polskie partie nie są w oczach Lipińskiego atrakcyjną alternatywą. SLD to "kawiorowa lewica", PSL to "związek zawodowy rolników", Palikot "nie jest politykiem, tylko showmanem", a PJN "to wielka niewiadoma".

Muzyk przedstawił też obraz swojej idealnej partii. Byłaby ona partią centrum, "proeuropejską", rozumiejącą jak ważne jest nadrobienie zaległości po latach komunizmu, niekonserwatywną i zdolną do modernizacji kraju.

PO "nieruchawa", ale pewnie wygra

- Problem z PO nie polega na tym, że ona jest konserwatywna, tylko taka nieruchawa - mówi Lipiński - Okazała się zbyt mało dynamiczna i pragmatyczna.

Mimo rozczarowania Platformą Lipiński przypuszcza, że to właśnie ugrupowanie Tuska wygra wybory. - Ale nie będzie mowy o samodzielnym rządzeniu i prawdopodobnie skończy się na aliansie z SLD - prognozuje.

Marcin Meller do PO: "Już na was nie zagłosuję"

DOSTĘP PREMIUM