Paweł Piskorski znów szefem SD

Paweł Piskorski wraca na stanowisko szefa Stronnictwa Demokratycznego. - Mamy taką informację z sądu, ale jeszcze nie mamy tego na piśmie - potwierdził Piskorski w rozmowie z TOK FM. Piskorskiego sądy na przemian to odsuwają, to przywracają na stanowisko od czasu konfliktu, jaki wybuchł wewnątrz partii jesienią 2009.
Piskorski powołuje się na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który pozytywnie rozpatrzył odwołanie posła wobec decyzji z grudnia 2010. Dwa miesiące temu sąd wykreślił go z ewidencji partii politycznych jako przewodniczącego Stronnictwa Demokratycznego i wpisał w to miejsce Krzysztofa Góralczyka.

- Pierwsze moje kroki w ciągu najbliższych tygodni to będzie dokonanie audytu: co po tym nieszczęsnym i bardzo szkodliwym sporze prawnym w Stronnictwie funkcjonuje - zapowiada Piskorski.

Po dzisiejszym oświadczeniu Paweł Piskorski nie potrafi zadeklarować udziału partii w wyborach: - Z przykrością stwierdzam, że okres tego dewastującego orzeczenia sądowego jest bardzo bolesny. Musimy dopiero dokonać oceny, czy jesteśmy gotowi w tej chwili do samodzielnego startu w wyborach parlamentarnych.

Konflikt wewnątrz partii ciągnął się już drugi rok. Piskorski wstąpił do SD na początku 2009 roku, po miesiącu został jej przewodniczącym, jednak po pół roku został odwołany przez starszych stażem kolegów z Krzysztofem Góralczykiem na czele. Wzajemne przepychanki i odwoływania miały swoje odbicie w ciągłej pracy Sądu Okręgowego w Warszawie, który systematycznie orzekał stan prawny partii.

DOSTĘP PREMIUM