Wałęsa i Zasada postanowili nie opuszczać Cypru

Polscy europosłowie Jarosław Wałęsa i Artur Zasada postanowili nie opuszczać Cypru. Czekają na poniedziałkową rozprawę przed sądem ich dwóch towarzyszy, którzy mogą zostać ukarania mandatami w wysokości ok. 500 euro. Wałęsa wraz z Zasadą i dwoma Cypryjczykami zostali w sobotę zatrzymani na Cyprze za ?przeskoczenie płotu strefy zdemilitaryzowanej?
- Nasi Cypryjczycy zostali zwolnieni z aresztu, ale nie mogą opuszczać kontrolowanej przez Turcję północnej strefy. Jeden z nich ma kłopoty z sercem i przebywa w szpitalu. Zabiegam o spotkanie z drugim, ale strona turecka to wyraźnie utrudnia, przekłada godziny i mnoży trudności - relacjonuje Jarosław Wałęsa.

Eurodeputowani PO Jarosław Wałęsa i Artur Zasada zostali zatrzymani przez turecką policję, gdy wraz z dwoma greckimi Cypryjczykami przedostali się do strefy zdemilitaryzowanej w Famaguście na Cyprze.

- Do komisji petycji, której jestem członkiem w Parlamencie Europejskim wpłynęło pismo w sprawie Famagusty. Będąc w tym miejscu postanowiłem sprawdzić stan kościołów, czy rzeczywiście są w złym stanie - mówi Jarosław Wałęsa. - Wraz z towarzyszami przeskoczyłem przez płot strefy. To odgrodzony teren, miasto widmo. I tam zostaliśmy zatrzymani.

Eurodeputowanych chroni immunitet, obaj mają paszporty dyplomatyczne. Dlatego po wizycie na posterunku odzyskali wolność, natomiast dwaj Cypryjczycy przebywają w areszcie.

- Jestem wolny i wcale mi się to nie podoba, ponieważ nasi dwaj towarzysze są nadal przetrzymywani - dodaje Wałęsa. - Prawdopodobnie zostaną ukarani grzywną. Deklarujemy z posłem Zasadą, że grzywnę zapłacimy za nich.

Bosacki: Służby zrobiły to, co do nich należało

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marcin Bosacki powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że eurodeputowani zostali zatrzymani około południa pod zarzutem przekroczenia granicy bazy wojskowej. Na miejsce udała się niezwłocznie polska konsul i po krótkich negocjacjach eurodeputowani zostali zwolnieni.

Marcin Bosacki podkreślił, że misja, w której uczestniczą eurodeputowani, nie była uzgodniona z polskim MSZ. Dodał, że nasze służby konsularne zrobiły to, co do nich należało, czyli jak zawsze szybko i sprawnie zadbały o bezpieczeństwo polskich obywateli.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM