Komisje śledcze kosztowały do tej pory 2,3 mln zł. Najdrożsi są asystenci

PRZEGLĄD PRASY. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że na prace trzech działających sejmowych komisji śledczych wydano już 2,3 mln zł. Na ekspertyzy i doradców wydano 830 tys. zł, a na asystentów posłów... 1,1 mln zł.
Gazeta wylicza, że najdroższa jest komisja badająca okoliczności śmierci Barbary Blidy. Dziennik podkreśla, że pracuje ona najdłużej, bo trzy lata i dwa miesiące i wydano na nią do tej pory 940 tysięcy zł.

850 tysięcy zł - jak wylicza "Dziennik Gazeta Prawna" - kosztuje komisja do spraw nacisków. Najkrócej działająca komisja, badająca sprawę zabójstwa Krzysztofa Olewnika, pochłonęła dotąd 523 tys. zł. Zdaniem gazety w pracy działających komisji najwięcej wydaje się na płace asystentów posłów - w sumie ponad 1,1 mln zł. Na ekspertyzy i doradców wydano 830 tys. zł. Dziennik wylicza, że najwięcej na analizy przeznaczyła komisja ds. śmierci Barbary Blidy - 344 tys. zł, podczas gdy komisja ds. śmierci Olewnika - 197 tys. zł.

Więcej w dzisiejszym wydaniu gazety.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Komisje śledcze kosztowały do tej pory 2,3 mln zł. Najdrożsi są asystenci
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 1 raz 1

    To już chyba czas powołać komisję śledczą do zbadania kosztów komisji śledczych.

  • paw73

    0

    Najgłupsza Komisja do ta do nacisków, oszusta Czumy.
    Oszust szuka nacisków, Czuma,który oszukał ludzi w USA na grube pieniądze został jeszcze ministrem sprawiedliwości w rządzie ćpuna i przygłupa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX