Zemke: po katastrofie premier powinien zdymisjonować Klicha

- Po katastrofie smoleńskiej Bogdan Klich powinien oddać się do dyspozycji premiera, a ten powinien go zdymisjonować - powiedział Janusz Zemke, europoseł SLD i były wiceminister obrony narodowej, dziś w radiu ZET.
Temat dymisji ministra obrony narodowej Bogdana Klicha przewija się już od katastrofy Casy. Ale przybrał na sile po 10 kwietnia. Premier wczoraj podczas swojego spotkania z celebrytami tłumaczył, że gdyby pozbawił Klicha stanowiskabyłby to prezent dla Rosjan, którzy uznaliby, że jest to przyznanie się Polski do winy i od razu znaleźli winnego wypadku TU-154 pod Smoleńskiem.

Janusz Zemke mówił dziś w "Siódmym dniu tygodnia", że w MON powinna nastąpić zmiana po 10 IV ub. roku. - Klich powinien oddać się do dyspozycji premiera. W każdym innym państwie powinien się tak zachować minister obrony. A premier powinien go zdymisjonować - stwierdził Zemke w radiu ZET.

Jego zdaniem resort powinien przejąć ktoś energiczny, który mógł go skutecznie zreformować, w krytycznym momencie, gdy jak na dłoni były widoczne problemy polskiego wojska.

Pytał retorycznie, czy Klich po tych nieszczęściach (katastrofa Casy i TU-154 - red.) może sterować MON-em. Choć zaznaczył, że jakiekolwiek zmiany w resorcie, np. po publikacji raportu komisji Millera, nie mają już znaczenia w kontekście wyborów, które mają odbyć się jesienią.

DOSTĘP PREMIUM