Prezydent stolicy: "Miasto nie wybuduje pomnika pary prezydenckiej. PiS może zgłosić wniosek"

- Przeprowadzimy badanie opinii publicznej w sprawie budowania pomnika wszystkich ofiar katastrofy, a nie tylko Lecha i Marii Kaczyńskich - oświadczyła w "Kontrwywiadzie" RMF FM prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz. Skomentowała też plan obchodów 10 kwietnia. - Potraktuję ten dzień jak każdą "miesięczną rocznicę" - powiedziała.
Prezydent Warszawy była zaskoczona, kiedy Konrad Piasecki w "Kontrwwywiadzie" RMF FM zapytał ją o możliwość wybudowania pomnika Lecha i Marii Kaczyńskich. - Jeszcze niedawno mówiliśmy o pomniku wszystkich ofiar katastrofy - powiedziała.

- Pomnik już stoi na Powązkach - przypomniała Gronkiewicz-Wlatz. - Zorganizujemy badanie opinii publicznej, w którym będzie pytanie o drugi pomnik wszystkich ofiar katastrofy w centrum Warszawy, a nie o pomnik pary prezydenckiej. Jeśli wynik badania będzie pozytywny, to miasto bierze na siebie ciężar budowy. A w sprawie drugiego pomnika, to każdy może założyć komitet i zgłosić projekt - wtedy nastąpi oddzielna procedura według innego trybu - mówiła prezydent.

"Zgromadzenia pod pałacem będą niezależnie od ilości pomników"

Na argumenty Piaseckiego, że gdyby pomnik stał gdzieś w centrum, tam właśnie, a nie pod pałacem prezydenckim, gromadziliby się "obrońcy krzyża", Hanna Gronkiewicz Waltz odpowiedziała: - Trochę jest pan, panie redaktorze, naiwny. Przecież niezależnie od tego ile będzie pomników, to i tak co miesiąc będą zgromadzenia pod pałacem - skomentowała.

- Jest pomnik na Powązkach zrobiony w ciągu sześciu miesięcy. Powązki to nie jest byle co - to jest nekropolia, gdzie leżą zasłużone osoby dla Polski i dla Warszawy, dlatego nie można tak mówić: "phi, Powązki" - dodała Gronkiewicz -Waltz.

"Krakowskie Przedmieście to przede wszystkim pas drogi. Rano ulice zostaną posprzątane"

Prezydent Warszawy potwierdziła również, że na 10. kwietnia potwierdzone są cztery manifestacje w centrum stolicy, nikt nie zgłosił organizacji żadnej kontrdemonstracji. - W nocy ulice zostaną posprzątane. Krakowskie Przedmieście to przede wszystkim pas drogi, a ja odpowiadam za bezpieczeństwo - powiedziała.

Stwierdziła, że w tym roku na ulicach nie będzie barierek, a następnego dnia życie w centrum Warszawy wróci do normy. - W tamtym roku dostawałam tysiące listów, żeby zdjąć barierki, bo one ludziom po prostu przeszkadzały. 10 kwietnia potraktuję jak każdą inną "miesięczną rocznicę" katastrofy - dodała.

Schetyna: "Pomnik będzie zamknięciem etapu katastrofy smoleńskiej"

O pomniku w centrum Warszawy wypowiadał się również marszałek Sejmu, Grzegorz Schetyna. - Myślę, że w tej sprawie powinni się wypowiedzieć przede wszystkim sami warszawiacy. To źle, że pomnikiem jest w tym momencie pałac prezydencki. Moim zdaniem pomnik powinien powstać, bo w taki symboliczny sposób zostanie zamknięty etap katastrofy smoleńskiej - stwierdził.

Wałęsa na urodzinach Gorbaczowa w Londynie [ZDJĘCIA] Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM