Hofman: Niech Sikorski przeprosi za słowa o Śląsku sprzed 15 lat

Adam Hofman z Prawa i Sprawiedliwości domaga się od Radosława Sikorskiego sprostowania i przeproszenia za wypowiedź na temat Śląska, która jest zawarta w artykule opublikowanym... 15 lat temu.
W tekście autorstwa obecnego szefa MSZ dla kwartalnika "Foreign Affairs" z 1996 toku znalazły się następujące słowa: "Polskę byłoby łatwiej reformować, gdyby można było zrezygnować z jej wyeksploatowanych regionów przemysłowych, takich jak Śląsk".

Rzecznik PiS Adam Hofman podkreślił, Radosław Sikorski jest obecnie nie tylko ministrem spraw zagranicznych, ale także szefem zespołu, który ma przygotować program Platformy Obywatelskiej na wybory i powinien z tych słów się wycofać. Hofman przypomniał też, że w 1998 roku, kiedy Radosław Sikorski był podsekretarzem stanu w MSZ, interpelację w sprawie jego tekstu złożyła posłanka Katarzyna Piekarska.

Geremek bronił artykułu Sikorskiego

Ówczesny szef MSZ Bronisław Geremek odpowiadał wtedy, że w 1996 roku nie zajmował on żadnego stanowiska w rządzie. Napisał też, że tekst Sikorskiego ma charakter publicystyczny i rozważania w nim zawarte należy zaliczyć do kategorii rozważań teoretycznych. Minister Geremek podkreślił jednocześnie, że opinii Radosława Sikorskiego nie wolno w żadnym wypadku utożsamiać z polityką polskiego rządu. Na zakończenie ówczesny szef polskiej dyplomacji wyraził opinię, że "trzeba bardzo dużo złej woli, aby artykuł pana R.Sikorskiego odczytywać jako propozycję odseparowania Śląska od Polski". Przypomniał, że powiedział to w Sejmie 22 stycznia 1998 roku w odpowiedzi na pytanie bieżące posłanki Krystynie Łybackiej.

Dla PiS naród śląski to opcja niemiecka

PiS znalazł się w ogniu krytyki po niedawnej wypowiedzi prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. - Twierdzenie, że istnieje naród śląski to zakamuflowana opcja niemiecka - mówił Kaczyński, krytykując działania Ruchu Autonomii Śląska. Zarzucił też premierowi Donaldowi Tuskowi nadmierne eksponowanie kaszubskości.

Po tej wypowiedzi Tomasz Nałęcz przyrównał Kaczyńskiego do Dmowskiego, Marcin Meller ogłosił, że w spisie powszechnym zadeklaruje narodowość śląską, a Joanna Kluzik-Rostkowska i Marek Migalski zażądali przeprosin. PO zapowiedziała złożenie doniesienia do prokuratury za znieważenie grupy ludności.

Adam Hofman bronił prezesa, twierdząc, że sprawę rozdmuchały media i zarzucając dziennikarzom "wtórny analfabetyzm".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM