Rzecznik PiS o śląskości: Nie jesteśmy idiotami

- W tej sprawie nie ma za co przepraszać. Przecież nie jesteśmy idiotami, śląskość to polskość, to jest oczywiste - mówił w TVN 24 Adam Hofman, rzecznik PiS. ?Takie traktowanie obywateli jest niedopuszczalne? - ocenił Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska.
Nadal żywo komentowane są słowa prezesa PiS o narodowości śląskiej. Kaczyński w opublikowanym w czwartek "Raporcie o stanie Rzeczypospolitej" napisał "zakamuflowanej opcji niemieckiej" Ślązaków i ostentacyjnej kaszubskości Donalda Tuska.

Hofman: Nie ma za co przepraszać

- W tej sprawie nie ma za co przepraszać. W raporcie w wersji internetowej dodaliśmy po słowach śląskość, "która odrzuca tożsamość narodową polską" - tłumaczył Hofman. I zaznaczył. - Przecież nie jesteśmy idiotami, śląskość to polskość, to jest oczywiste. My tylko jesteśmy przeciwnikami takim działaniom jak pana Gorzelika. Te zmierzają do utworzenia państwa ślaskiego - przekonywał rzecznik PiS.

Słów krytyki pod adresem raportu PiS nie szczędził poseł Tomasz Tomczykiewicz, przewodniczący Klubu PO.

- Raport to jest dokument polityczny największej partii opozycyjnej zatwierdzony przez nią. Narodowość śląską określa się jako "zakamuflowaną opcję niemiecką". Wiele osób na Ślasku na te słowa prezesa PiS zareagowało tak, że będą teraz wpisywać narodowość śląską. Uważam, że to dla sprawy śląskiej jest niedobre - mówił Tomczykiewicz.

Gorzelik: To absurdalne zarzuty

Na zarzuty Hofmana odpowiedział też Jerzy Gorzelik. - Są absurdalne, wynikają z powszechnej niewiedzy klasy politycznej nt. śląskości. Kto bada górnośląską materię ten wie, że tutaj od dawien, dawna żyją ludzie, którzy będąc Ślązakami uważają się za Polaków, inni za Niemców, a jeszcze inni wyłącznie za Ślązaków i to nie jest powód do wykopywania wojennych toporów - mówił Gorzelik.

- Insynuacją jest to, że ludzie tacy jak ja - deklarowałem narodowość śląską w spisie powszechnym 9 lat temu - są fałszywi bo nie mają odwagi przyznać się, że są Niemcami. Gdybym był Niemcem oświadczyłbym to wprost, śmiało bo w byciu Niemcem tak jak i Czechem nie ma nic złego. Takie traktowanie obywateli Rzeczpospolitej Polskiej jest niedopuszczalne i oparte na wątłych przesłankach - powiedział Gorzelik.

DOSTĘP PREMIUM