Tomczykiewicz w TOK FM: Powtórka akcji z "dziadkiem z Wehrmachtu"

- Nie jest tajemnicą, że w Polsce przypisanie zakamuflowanej niemieckości ma zdyskredytować - mówił w Poranku Radia TOK FM Tomasz Tomczykiewicz. - W 2005r. akcja z dziadkiem z Wehrmachtu miała ten sam cel - dodał szef klubu PO, komentując słowa Jarosława Kaczyńskiego o Ślązakach.
W odpowiedzi na słowa o "zakamuflowanej opcji niemieckiej", działacze śląskiej PO złożyli do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego.

Kaczyński w opublikowanym w czwartek "Raporcie o stanie Rzeczypospolitej" napisał o "zakamuflowanej opcji niemieckiej" Ślązaków i ostentacyjnej kaszubskości Donalda Tuska.

- Wszystko rozumie się w kontekście i całości. Duża część polityków i dziennikarzy chwali się wtórnym analfabetyzmem - powiedział dziś w Radiu ZET Adam Hofman, który starał się złagodzić ton wypowiedzi prezesa. Pełen raport można przeczytać TUTAJ. Rozdział "Wstydliwy Naród Polski" znajduje się na stronach 34-36.

- Naszym zdaniem art. 257 Kodeksu Karnego został złamany. Ten artykuł mówi o poniżaniu narodu, grupy etnicznej czy grupy ludności - tłumaczył w TOK FM Tomasz Tomczykiewicz. - Wydaje się bezsporne, że ten przepis został naruszony, bo to zdanie miało w oczach Polaków Ślązaków upośledzić, pokazać, że są gorszej kategorii obywatelami Polski - mówił Tomczykiewicz.

"Dziadek z Wehrmachtu" 2.0

- Blogerzy z Salonu24 uważają, że wpadł pan we własne sidła, bo czy to oznacza, że porównanie kogoś do Niemca jest obelgą? - pytała Dominika Wielowieyska. - Na Śląsku są Ślązacy, którzy wskazują narodowość niemiecką. Jest mniejszość niemiecka, nie trzeba się kamuflować, żeby swoją narodowość wskazywać - odpowiadał przewodniczący klubu PO. - Nie jest tajemnicą, że w Polsce przypisanie zakamuflowanej niemieckości służy temu, żeby tę osobę zdyskredytować. Przecież w 2005 r. ta akcja z dziadkiem z Wehrmachtu miała taki cel - przypominał Tomczykiewicz.

"Nie demonizowałbym RAŚ"

- Czy zgadza się pan z Jerzym Gorzelikiem (przewodniczącym Ruchu Autonomii Śląska - przyp. red.), żeby Śląsk miał daleko posuniętą autonomię? - pytała swojego gościa Dominika Wielowieyska. - My jesteśmy jako PO, ale wiem, że mówi też o tym SLD, za decentralizacją państwa. Oczywiście wszystkie regiony muszą mieć takie same prawa - odpowiadał Tomczykiewicz. - Tu się różnimy z panem Gorzelikiem, chociaż wydaje mi się, że na ostatnim zjeździe RAŚ zmienił zdanie i uważa, że autonomia Śląska może być zrealizowana tylko jeśli będzie dotyczyła wszystkich regionów w tym samym stopniu - mówił Tomasz Tomczykiewicz. - Nie demonizowałbym RAŚ, jak się wczytamy w dokumenty to RAŚ jest za krajem unitarnym. Mają nawet przygotowany statut województwa śląskiego i w drugim artykule mówią wprost, że ta autonomia ma być w ramach państwa polskiego - przekonywał gość TOK FM.

Ludzie zaczną wpisywać narodowość śląską z przekory

Jak ta sytuacja wpłynie na notowania PiS na Śląsku? - Przede wszystkim wpłynie to na spis powszechny, bo wielu Ślązaków, którzy chcieli deklarować narodowość polską, dziś informują, że będą zgłaszać narodowość śląską, co jest ze szkodą dla sprawy śląskiej - mówił Tomasz Tomczykiewicz w Poranku TOK FM. I wyjaśniał: - Bo można wykorzystać to w taki sposób jaki robi to PiS, pokazując Ślązaków jako grupę ludności niepewną, wrogą państwu unitarnemu.

. Szczątki airbusa na dnie oceanu. Niepublikowane zdjęcia. Zobacz >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

DOSTĘP PREMIUM