Sobecka: Program Lisa to i tak była manipulacja

- Jeśli przekazali mi nieprawdę to nie załatwia sprawy. Oglądałam program Tomasza Lisa i nie do przyjęcia jest imputowanie, że te środowiska są antysemickie - mówi posłanka PiS Anna Sobecka. Materiał ze zjazdu USOPAŁ, na którym widać polityków PiS słuchających antysemickich i obraźliwych wobec zmarłego prezydenta wypowiedzi skomentował dzisiaj Jarosław Kaczyński. - To był skandal i nasi parlamentarzyści powinni zareagować - mówił.
Posłanka PiS Anna Sobecka, bliska współpracowniczka o. Rydzyka kilka dni temu domagała się zdjęcia programu "Tomasz Lis na żywo". Za manipulację. - Bo nie pokazał zdecydowanej reakcji senatora Bendera na antysemickie i obraźliwe wobec Lecha Kaczyńskiego wypowiedzi Kazimierza Świtonia - przekonywała parlamentarzystka. Chodzi o materiał ze zjazdu USOPAŁ, który pokazał Tomasz Lis w TVP. Widać na nim jak Kazimierz Świtoń mówi o tym, że prezydent Kaczyński zginął, bo podpisał Traktat Lizboński, oraz, że rząd światowy zdecydował, że Polaków ma być 15 mln, i to "zdrowych parobków żydowskich". Na zjeździe u polonijnego biznesmena Jana Kobylańskiego byli m.in. czterej senatorowie PiS: Ryszard Bender, Zbigniew Cichoń, Waldemar Kraska i Czesław Ryszka. Lis w materiale postawił zarzut niereagowania przez polityków PiS na słowa antysemickie i obraźliwe wobec zmarłego prezydenta.

Sobecka: To i tak była manipulacja

- To był skandal i nasi parlamentarzyści powinni zareagować. Nie tylko na słowa o Leszku, ale i antysemickie komentarze. Natychmiast poprosiłem ich o wyjaśnienia, jednak to, co usłyszałem, nie było satysfakcjonujące. Sprawa pójdzie do sądu partyjnego i komisji etyki, a ich miejsca na listach wyborczych są poważnie zagrożone - powiedział rano Wirtualnej Polsce Jarosław Kaczyński.

- Ja wiem, że zareagował prof. Bender. Choć nie było mnie tam i mogę tylko opierać się co mi przekazano. Jeśli nawet przekazali mi nieprawdę to nie wszystko. Sam układ programu jest nie do przyjęcia. Jeżeli mówi się o kimś oskarżanym, ten ktoś musi być w programie. Tam było za dużo imputowania, że to środowisko jest antysemickie - mówi dzisiaj Sobecka wciąż podkreślając, że program Tomasza Lisa został zmanipulowany.

"Nie słyszałam pozytywnego głosu o programie Lisa"

Sobecka, zasiada w radzie programowej Telewizji Polskiej. - O programie "Tomasz Lis na żywo" była mowa również na radzie programowej i ja nie słyszałam głosu pozytywnego - twierdzi.

Już kilka dni temu Lis na blogu Tomasza Machały Kampanianażywo.pl pisał. - Jedyną manipulacją, z jaka mamy do czynienia to zarzut manipulacji. Oburzające jest też, że zarzuca mi przypisywanie antysemityzmu całemu środowisku politycznemu PiS. To bzdura. o tym, że Lech Kaczyński był adwokatem dobrych stosunków polsko-żydowskich i polsko-izraelskich była mowa w moim programie -napisał.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM