Kurski ostro atakuje media: Niszczą PiS, dorabiają gębę

Wywiad Jacka Kurskiego w RMF FM był głównie poświęcony mediom, na których europoseł PiS nie zostawił suchej nitki. - Media robią strasznie brzydką rzecz wokół PiS - twierdzi.
Jacek Kurski z PiS zarzuca mediom stronniczość i nieodpowiednie kreowanie debaty publicznej. - Media w wolnym kraju powinny odzwierciedlać debatę publiczną, a nie ją kreować. Niszczą opozycję i dorabiają gębę PiS-owi - mówi w radiu RMF FM. Daje tu przykład wypowiedzi Jarosław Kaczyński nt. narodowości śląskiej. Według niego, "media powinny skupić się na całym raporcie PiS", a nie jednym zdaniu.

Kolejnym przykładem rzekomej stronniczości mediów jest sprawa Barbary Blidy. - Media robią strasznie brzydką rzecz wokół PiS. Wyolbrzymiają sprawę Barbary Blidy. Powinny teraz mówić o umorzeniu sprawy zacierania śladów - twierdzi Jacek Kurski.

Uważa, że decyzja prokuratury pokazuje, że PiS było niesłusznie atakowane w kontekście tej sprawy. Jednak nie ma podobnych refleksji w przypadku umorzenia dochodzenia ws. afery hazardowej. - Część prokuratorów jest podatna na wpływy polityczne - twierdzi. - Jeżeli minister sportu występują, by zarobić o pól miliarda złotych mniej, to o czym to świadczy? - dodaje. Według niego, można Mirosławowi Drzewieckiemu zarzucić "niedopełnienie obowiązków", a Zbigniewowi Chlebowskiemu "powoływanie się na wpływy".

- Stanowisko rządzących w sprawie pomnika to walka z pamięcią o Lechu Kaczyńskim. Absurdem jest twierdzenie, że pomnik już jest, na Powązkach. To komuna chciała zepchnąć bohaterów narodowych na cmentarze - uważa Kurski. Dodaje, że jest potrzeba upamiętnienia Lecha Kaczyńskiego "w przestrzeni publicznej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM