Były premier ze Śląska: "Ślązacy ginęli w 'Wujku'. Niech Kaczyński przeprosi"

- Jestem i czuję się Ślązakiem i jest mi bardzo przykro - mówił w Radiu ZET były premier Jerzy Buzek o niedawnych słowach Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS nazwał "śląskość" wyborem "zakamuflowanej opcji niemieckiej".
W swoim "Raporcie o stanie Rzeczypospolitej" prezes PiS Jarosław Kaczyński napisał m.in. o tym, że "śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej". Po krytyce prezes PiS zmienił zapis, który obecnie brzmi: "śląskość, która odrzuca polską przynależność narodową, jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej". Do tych słów odniósł się dziś w Radiu ZET były premier, pochodzący ze Śląska Jerzy Buzek.

- Jestem, i bardzo się czuję Ślązakiem, i jest mi bardzo przykro. To jest wypowiedź, która krzywdzi wszystkich Ślązaków. Nie wszyscy wiedzą, ile kosztowała Śląsk walka o powrót do Polski - mówił Jerzy Buzek. Były premier przypomniał też, że "w kopalni 'Wujek' ginęli Ślązacy".

"Platforma miała nadzieję, ze utemperuje RAŚ"

Były premier nie szczędził jednak słów krytyki pod adresem Ruchu Autonomii Śląska (RAŚ), lokalnego ugrupowania, które zdobyło w ostatnich wyborach samorządowych znaczącą ilość miejsc i weszło w lokalną koalicję z Platformą Obywatelską.

- RAŚ też dzieli Polaków i ja powiedziałem, co myślę o słowach "nie czuję się lojalny wobec Polski" (słowa przywódcy RAŚ, Jerzego Gorzelika - red.) - Ja w tym widzę zagrożenie dla Śląska i Polski. - mówił Buzek. Jak stwierdził, "Platforma miała nadzieję, ze utemperuje RAŚ". - I dziś wypowiedzi szefa ruchu są już inne. To zwrot w dobrym kierunku - podkreślił były premier.

Buzek: "Kaczyński powinien przemyśleć i przeprosić"

Buzek podkreślał znaczenie autonomii regionów dla ich rozwoju. - Uważam, że najważniejszą rzeczą jest dobra i mądra, mocna samorządność. Wiem, co to znaczy czuć się gospodarzem na swoim terenie. I to zrobiliśmy - powiedział, nawiązując do reformy administracyjnej wprowadzonej przez jego rząd. - Jestem przekonany, że pan Kaczyński się czegoś nauczył - stwierdził Buzek. - Pan prezes powinien głęboko przemyśleć swoją poprzednią wypowiedź i przeprosić - dodał.

Twórca systemu OFE: zmiany były konieczne

Według Jerzego Buzka, którego rząd wprowadził reformę emerytalną, dokonana przez rząd Donalda Tuska reforma otwartych funduszy emerytalnych była "konieczna". - Rząd musi tu ratować skutki złych decyzji i działań poprzednich rządów. Od 2003 roku po prostu niszczono i demontowano dobrze przygotowaną reformę - stwierdził Buzek. Przyznał też, że "niektórzy członkowie Platformy" również przyłożyli do tego rękę, nie wskazał jednak nazwisk. - Mówienie dziś, że reforma była źle przygotowana, jest nieodpowiedzialne. Ale dzisiejszy stan finansów publicznych sprawił, ze rząd musiał zrobić to, co zrobił - mówił Buzek. - Uważam, że ustalony proces powrotu do wyższej składki jest za wolny, a przyszłościowa składka za niska. Ale to było konieczne - podkreślił raz jeszcze były premier. Podkreślił, że obawia się, że "skoro zrobiono już ten ruch, to łatwo będzie można robić następne". - Mam nadzieję, że rząd ich nie zrobi - dodał Buzek.

10.04: "Do dziś jesteśmy bezradni wobec tej tragedii"

10 kwietnia nie stało się to, o czym mogliśmy marzyć - że ten wielki dramat nas połączy. My do dziś jesteśmy bezradni wobec tej tragedii - mówił w Radiu ZET Buzek. - Mam nadzieję, ze nie będziemy osobno obchodzić rocznicy, a potem wrócimy do normalnej walki politycznej. Teraz rozumiemy, jak wielka była to strata dla dla państwa. I dla najbliższych - dodał. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego zaapelował też o zgodę w trakcie sprawowania przez Polskę prezydencji w UE -Część zachowań Jarosława Kaczyńskiego można usprawiedliwić tym stresem, którego nie pozbędzie się pewnie przez całe życie, natomiast dobrze by było, by jako polityk również wyciągnął wnioski i zachował pewien umiar. Zbliża się prezydencja - powiedział Buzek. - Wszyscy w UE patrzą dzisiaj na Polskę. Jako szef PE widzę, jak na nas liczą. Mówią: "wy nas możecie wyciągnąć na powierzchnię". Prezydencję musimy zorganizować i przejść wspólnie - podkreślił Buzek.

Jak PiS zmieniał w raporcie fragment dotyczący Śląska

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM