Palikot zakłada partię. Na przekór "mediom, SLD i PO"

- Startujemy z akcją zbierania podpisów pod wnioskiem o rejestrację "Ruch Palikota" - pisze na blogu Janusz Palikot. Ma nadzieję, że ostatnie problemy jego ugrupowania przyniosą mu sympatię wyborców.
Janusz Palikot za problemy swojego Ruchu Poparcia obwinia złe, jego zdaniem, prawo. - To bubel prawny, gdy przepisy wymagają złożenia sprawozdania finansowego za okres 2 miesięcy, kiedy partia Ruch Poparcia nie rozpoczęła jeszcze działalności. Bez prawa do obrony, odbiera nam się prawo do demokratycznego działania - pisze na swoim blogu.

Porównuje ugrupowanie do firm, które ze względu na błędy organów państwa, poniosły straty. - Iluż przedsiębiorców straciło cały majątek, gdy skarbówka zajęła im konto za jakieś drobne błędy w księgowości? Iluż zwykłych ludzi doświadczyło szykan ze strony opresyjnej administracji z powodu mało znaczących przewinień względem niewyrozumiałych urzędników? - pisze.

Następnie przekazuje swoim zwolennikom, jak można wykorzystać tę sytuację. - Może nasz przykład - ofiary absurdalnego prawa, pozwoli nam zyskać ich sympatię. Może ten, z pozoru bolesny incydent, będzie przyczynkiem do większej identyfikacji i solidarności z Ruchem tysięcy pokrzywdzonych przez prawo obywateli - pisze. - Dziś startujemy z akcją zbierania tysiąca podpisów pod wnioskiem o rejestrację nowej partii "Ruch Palikota". Udowodnijmy sami sobie, że nic nas nie powstrzyma! Pokażmy mediom i niedowiarkom z PO i SLD na co nas stać! - dodaje.

Wcześniej pojawiały się komentarze, że całą sytuację sprowokował sam Janusz Palikot. Ostatnio zainteresowanie mediów jego osobą i partią wyraźnie osłabło. Teraz znów budzi zainteresowanie.

Co sądzisz o nowej partii Janusza Palikota?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM