Drzewiecki: Do polityki nie wrócę. Idę na emeryturę

Mirosław Drzewiecki nie chce startować w kolejnych wyborach parlamentarnych - donosi ?Super Express?. 55-letni były minister sportu, usunięty z rządu w następstwie tzw. afery hazardowej, woli odejść na emeryturę.
Tabloid przypomina, że jeszcze w tym tygodniu mają być gotowe wstępne listy polityków PO kandydujących do parlamentu. Pierwszy raz od lat nie znajdzie się na nich Mirosław Drzewiecki, dawniej jeden z najbliższych współpracowników Donalda Tuska. - Do parlamentu nie wrócę. Nawet za 10 lat - deklaruje zdecydowanie słynny Miro, jeden z głównych bohaterów afery hazardowej, oskarżony o lobbowanie za korzystnymi dla biznesmenów zapisami w ustawie hazardowej.

Czym zatem ma zamiar zająć się teraz Drzewiecki? - Czas na emeryturę. Jestem stary. Coś znajdę - odpowiada lakonicznie polityk, a tabloid uspokaja, że były współpracownik premiera na pewno nie będzie głodować. I przypomina, że według zeszłorocznego oświadczenia majątkowego byłego szefa resortu sportu, ma on ponad milion złotych oszczędności, willę pod Łodzią, apartament na Florydzie oraz liczne działki i nieruchomości. "W sumie majątek wart wiele milionów" - podsumowuje skrupulatnie "Super Express".

DOSTĘP PREMIUM