Sąd nad PJN: Kaczyńskiego krytykuje wiele partii. Po co jeszcze jedna?

- PJN nie ma programu, tylko pisze książkę kucharską: generalną receptę na najlepsze państwo. A temu wszystkiemu przyświeca słońce PR-u. Ta partia miała być inna - powiedziała w TOK FM Agnieszka Romaszewska, dyrektorka ?Bielsat TV?.
Dominika Wielowieyska podczas spotkania z publicystami w Poranku TOK FM przywołała spekulacje o partii Polska Jest Najważniejsza. Mówi się, że część posłów PJN przejdzie do Platformy Obywatelskiej, a nielubiana przez PO Elżbieta Jakubiak będzie startować z list PSL. Jakubiak zaprzeczyła temu wcześniej w Poranku TOK FM i oświadczyła, że PJN wystartuje z własnej listy.

- Elżbieta Jakubiak bardzo smutno brzmiała. Jakby się pogodziła z tym, że czekają ją cztery lata urlopu od polityki - zwrócił uwagę Maciej Gdula z "Krytyki Politycznej". Według niego do porażki PJN mógł się przyczynić brak przywództwa. - Joanna Kluzik-Rostkowska nie dała rady. Od lidera oczekuje się, że nada kierunek, że pociągnie, kiedy jest ciężko, że będzie widoczny. A w ostatnich tygodniach tylko Napieralski nabija punkty jako lider -stwierdził.

"PJN pisze książkę kucharską, nie program"

Agnieszka Romaszewska-Guzy, dyrektorka "Bielsat TV" nie daje PJN szans w wyborach. - Wystartowali z nadzieją, że stworzą nową jakość pomiędzy dwoma plemionami politycznymi: Platformą i PiS-em. Jednak im dalej od rozpoczęcia kariery, a bliżej do wyborów, tym mniejszą mają szansę. Jeśli ktoś startuje pod hasłem zmiany sposobu uprawiania polityki, to nie może przez następne miesiące zajmować się nieustająco kopaniem partii, z której właśnie wyszedł, bo to niewiarygodne - powiedziała Romaszewska. Zarzuciła też PJN, że nie ma programu, a jedynie kilka pomysłów. - Oni piszą książkę kucharską, generalną receptę na najlepsze państwo. A temu wszystkiemu przyświeca słońce PR-u. Przecież teoretycznie mieli być inni. Kaczyńskiego krytykuje wiele partii. To po co jeszcze jedna? - pytała dyrektorka telewizji Bielsat.

Nie zgodziła się z nią Agata Nowakowska z "Gazety Wyborczej". - Początkowo właśnie PJN próbował się dość kulturalnie rozwieść z PiS. Trudno znaleźć między tymi dwiema partiami pomysł na siebie. Im się nie udało. Próbowali iść ścieżką merytorycznej dyskusji, a nie pyskówek, ale nie mieli całościowego programu - przyznała dziennikarka "Gazety Wyborczej".

- Zaszkodziła im historia z Adamem Bielanem, bo pokazała, że mają typowe przywary małych partii prawicowych, które się kłócą na okrągło, jak w rodzinie. Adam Bielan wbił im nóż w plecy - powiedziała Nowakowska i dodała, że nie wierzy, że PJN wystartuje do wyborów samodzielnie. - Założyłam się z posłanką Jakubiak. Z pewnego punktu widzenia wzięcie ich na listy PSL byłoby dobre, bo ta partia nie ma mocnych kandydatów w wielkich miastach i PJN mógłby poprawić notowania PSL. Dla Platformy to też powinno być do zaakceptowania, bo PO też jest zainteresowane, żeby PSL weszło do sejmu - kalkulowała dziennikarka "Gazety".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (1)
Sąd nad PJN: Kaczyńskiego krytykuje wiele partii. Po co jeszcze jedna?
Zaloguj się
  • klara551

    Oceniono 1 raz 1

    Pani Romaszewska jest z tych Romaszewskich? To nic dziwnego,że nie zostawia suchej nitki na PJN. A z drugiej strony jak tu nie krytykować PiS,skoro prezes chce nam zafundować państwo totalitarne,podporządkowane jego fiksum dyrdum? Na całe szczęście reszta społeczeństwa nie wierzy w bajkę o złotej rybce,czy królewnie Żabce i nie polemizuje z nim a najwyżej komentuje.Prezes wygłasza monolog i nie da się go zupełnie pominąć.Inne partie nie robią tego tak bezmyślnie i ostentacyjnie. A prezes skończy jak król bajki Nowe szaty króla,no chyba,że ma obrus z bajki Stoliczku nakryj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX