PiS broni kiboli. W Białymstoku represje jak za PRL?

Grupa posłów PiS stanęła za kibolami Jagiellonii Białystok. Parlamentarzyści protestują przeciwko decyzji o zamknięciu jednej z trybun a wczorajsze zatrzymania kilkudziesięciu pseudokibiców porównują do represji politycznych w czasach PRL. Według posłów kibice podpadli tylko dlatego, że krytykują rząd.
Trybunę, na której siedzą najbardziej zagorzali fani Jagiellonii, zamknięto na dwa spotkania - do końca rozgrywek ekstraklasy. Ta decyzja to kompromis. Policja wnioskowała o całkowite zamknięcie obiektu z uwagi na brak możliwości zapewnienia na nim bezpieczeństwa.

Skandowania kiboli i akcja policji

Przeciwko tej decyzji przed urzędem wojewódzkim protestowało wczoraj kilkadziesiąt osób. Mieli transparenty i początkowo pikieta przebiegała spokojnie. Jednak na koniec doszło do skandowania (znanego z kibolskich pikiet w Warszawie i Poznaniu) okrzyku "Donald matole twój rząd obalą kibole". Wtedy do akcji wkroczyła policja. Zatrzymano 43 osoby.



PiS: To zamach na wolność słowa

- Z oburzeniem przyjęliśmy wiadomość o zamknięciu trybuny (...). W naszej opinii nie było podstaw do tego typu działań - oświadczyli posłowie PiS Mariusz Kamiński, Krzysztof Jurgiel oraz Kazimierz Gwiazdowski. Parlamentarzyści oskarżają władze, że jej działania to "kroki odwetowe za krytykę ekipy rządzącej".

Zdaniem posłów podczas ostatniego meczu Jagiellonii z Legią nie doszło do żadnych incydentów, a "kibice skandowali jedynie nieprzychylne hasła dla rzadu Donalda Tuska".

Wczoraj przedstawiciel policji mówił, że na meczu dochodziło wykrzykiwania gróźb karalnych pod adresem służb zabezpieczających mecz, kilkadziesiąt osób wdarło się na trybuny bez obowiązkowej identyfikacji. Dodatkowo " wykrzykiwane były też hasła w których lekceważono naród Polski i organy państwowe". Zwraca uwagę, że nie było reakcji służb porządkowych. Policja wymienia kilka podobnych incydentów w czasie innych meczów Jagiellonii.

Posłowie walczą o wolność słowa

Wczorajsze zatrzymania kiboli - według posłów - "noszą znamiona zamachu na wolność słowa". - Przypomina to złe czasy PRL-u, gdzie za krytykę partii protestujący byli poddawani represjom - napisali w oświadczeniu parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. Teraz trzech posłów czeka na wyjaśnienia od wojewody podlaskiego oraz przedstawicieli policji odpowiedzialnych za tą akcję.

PiS: Rząd działa bezmyślnie. My mamy pomysł

Zdaniem posłów, zamykanie stadionów jest działaniem "bezmyślnym" a skuteczną walkę z chuliganami umożliwi przegłosowanie przez Sejm ustawy PiS zakładającej m.in. skuteczną egzekucję zakazów stadionowych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM