Fedak o Arłukowiczu: Nie spodziewam się żadnych problemów

Od ubiegłego wtorku jest pełnomocnikiem rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu. Poseł Bartosz Arłukowicz ma pracować przy organizowaniu kontaktów między rządem i administracją państwową, a ludźmi, "którzy czują się wykluczeni".
Funkcję pełnomocnika pełni od tygodnia, ale nadal konkretnie nie wiadomo, co zamierza zrobić. Szefowa resortu pracy, nie obawia się jednak, że część kompetencji nowego ministra dubluje jej zadania. - Nie ma żadnej z takich rzeczy, która byłaby w zakresie kompetencji konstytucyjnego ministra, w które pan Arłukowicz miałby jakiś wgląd czy inicjatywę - mówi Radiu TOK FM Jolanta Fedak.

- Nie widzę absolutnie jakiś utrudnień we wzajemnej współpracy, współpracowałam z wieloma osobami i miało to tylko dobre rezultaty. Żadnych problemów się nie spodziewam - dodaje.

Zdaniem Fedak Bartosz Arłukowicz będzie zajmował się także problemami, które nie dotyczą resortu pracy.

Do spotkania ministrów na razie jeszcze nie doszło.

- Spotkaliśmy się przypadkiem przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, wymieniliśmy bardzo miłe uwagi i umówiliśmy się na spotkanie.

Arłukowicz, zaraz po powołaniu na stanowisko pełnomocnika ds. wykluczenia zapowiedział, że chce skoncentrować swoje działania na rzecz osób starszych, dzieci i niepełnosprawnych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny