Państwo drogo płaci za raport Macierewicza. MON opublikuje listę uniewinnionych?

PRZEGLĄD PRASY. Przeciwko raportowi z likwidacji WSI napiętnowane w nim osoby wytoczyły 26 procesów. Kilkanaście już je wygrało. Przegrany i zmuszony do wypłaty ogromnych odszkodowań MON zastanawia się, czy opublikować ich listę jako aneks do raportu Macierewicza - pisze ?Gazeta Wyborcza?.
Opublikowany w 2007 r. raport ws. likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, zwany raportem Macierewicza, wskazywał osoby, które miały być współpracownikami WSI i uczestniczyć w niezgodnych z prawem działaniach tych służb. "GW" przypomina, że wymienione w raporcie osoby, które nie miały przed jego publikacją "możliwości złożenia wyjaśnień lub przytoczenia argumentów na swoją obronę", wytoczyły przeciw MON 26 procesów.

"GW": MON przegrywa procesy z napiętnowanymi przez Macierewicza

Większość z nich wygrały - podkreśla "Gazeta Wyborcza". Ostatni wyrok, nakazujący ministerstwu przeproszenie dziennikarza i byłego szefa sejmowego biura prasowego, Jarosława Szczepańskiego, spowodował, że MON przyjrzał się dokładnie, ile awantura z raportem ws. WSI go będzie kosztować.

MON przegrał już bądź zawarł ugodę (publikacja przeprosin, ale bez odszkodowania) z 11 osobami - podkreśla "GW". A w kilku innych sprawach są już wyroki sadów I instancji. Sprawy te czekają na rozstrzygnięcie wraz z tymi, które wciąż znajdują się w I instancji. Według wyliczeń ministerstwa za przeprosiny i odszkodowania w związku z raportem Macierewicza Skarb Państwa już musiał zapłacić 322 tys. zł. Ministerstwo szacuje, że ostateczne koszty wyniosą od ok. 500 tys. zł do 1 mln. - pisze "Wyborcza".

MON opublikuje listę uniewinnionych?

Opublikowania w oficjalnych rządowych monitorach listy osób, które zostały wymienione w raporcie, a które sądy oczyściły z zarzutów, chce m.in. niedawno uniewinniony Jarosław Szczepański - pisze "GW". MON nie mówi "nie". Według rzecznika ministerstwa, Janusza Sejmeja, pomysł jest analizowany z prawnikami. To, jak obecne kierownictwo ministerstwa podchodzi do całej sprawy, pokazuje wypowiedź ministra Bogdana Klicha dla "Gazety Wyborczej". Według niego "ministerstwo musi przepraszać za Antoniego Macierewicza", który "skrzywdził wiele osób", a cała sytuacja jest "niezręczna". Klich podkreślił w rozmowie z "GW", że obecne kierownictwo MON, które jego zdaniem nie jest odpowiedzialne za treść raportu Macierewicza, musi teraz walczyć o to, by odszkodowania były jak najniższe - w interesie skarbu państwa.

"GW": Macierewicz chroniony, ludzie pozywają MON

Czyli podatników. Bo wymienieni w raporcie ws. WSI ludzie pozywają nie autora raportu - Antoniego Macierewicza - a MON - pisze "GW". Macierewicza chroni immunitet, a także to, że tworząc i publikując raport działał jako urzędnik państwowy - podkreśla "Gazeta".

DOSTĘP PREMIUM