Gej nie może być rodziną zastępczą. "Przyjęliśmy to przez pomyłkę"

Przyjęcie poprawki senatora Kalety były pomyłką - przekonywała w radiu TOK FM Magdalena Kochan z PO. Poprawka, która została przyjęta przez Senat 26 maja uniemożliwia osobom homoseksualnym prowadzenie domów dziecka i rodziny zastępczej.
Główne założenie ustawy o wspieraniu rodziny to zapewnienie rodzinom z problemami wsparcia, a tym samym ograniczenie odbierania im dzieci. Ustawa wprowadza funkcję asystenta rodziny, który ma pomóc w rozwiązywaniu problemów wychowawczych, wspierać w prowadzeniu domu i innych codziennych czynnościach. Jeśli konieczne będzie odebranie dzieci z rodziny biologicznej, powinny one trafiać do rodziny zastępczej lub rodzinnego domu dziecka.

Senator Piotr Kaleta z PiS zaproponował wprowadzenie poprawki, według którejrodzice zastępczy i osoby prowadzące rodzinny dom dziecka nie mogą być homoseksualistami. Poprawkę poparło 39 senatorów, 37 było przeciwnych. Kaleta chciał też, aby osoby o orientacji homoseksualnej nie mogły być także asystentami rodziny, ale tej poprawki senatorowie nie poparli.

Przyjęcie poprawki Kalety zostało bardzo ostro skrytykowane przez polskie organizacje LGBT (Lesbijek, Gejów, Biseksualistów i osób Transgenderowych). Twierdzą oni, że narusza ona konstytucję i jest sprzeczna z orzecznictwem trybunału w Strasburgu.

Senatorowie się pomylili

Magdalena Kochan, posłanka PO i członkini sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny, mówiła w radiu TOK FM, że przyjęcie poprawki Kalety było pomyłką senatorów w trakcie głosowania.

- W Sejmie mamy tzw. ściągi, na których każda poprawka jest opisana. Ściągi są dostarczane posłom do ręki przed każdym głosowaniem. Więc nawet jeśli poseł nie zna dokładnie ustawy, nad którą pracował kto inny, to polega na tym krótkim opisie poprawki i wie nad czym głosuje - tłumaczyła Kochan. - U senatorów poprawki są numerowane: jeden, dwa, piętnaście, siedemdziesiąt osiem... I, jak mi tłumaczył przewodniczący klubu senackiego pan Marek Rocki, to był przypadek - twierdzi posłanka - Senatorowie nie wiedzieli i po prostu przeszło to przez nieuwagę - dodała.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM