Mucha w TOK FM. O związkach partnerskich i ''guzikach'' Tuska

Joanna Mucha z PO zapowiada, że zagłosuje za ustawą o związkach partnerskich. Wiceszef jej klubu Jarosław Gowin, zapewnia, że "ręki za taką ustawą nie podniesie". - Gowin nie dojrzał do tej ustawy - tłumaczyła w Poranku TOK FM Mucha. Jacek Żakowski wypytywał ją o ostatnią wpadkę Tuska. - Wszystko zapięte na ostatni guzik? - prowokował.
Jarosław Gowin w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" mówi, że nie dojrzał i nigdy nie dojrzeje do zaakceptowania ustawy o związkach partnerskich i na pewno ręki za taką ustawą nie podniesie. - Przede wszystkim nasze społeczeństwo dojrzało. Zmiany powinny pójść w takim kierunku, w którym są wymagane i akceptowane społecznie - odpowiadała w TOK FM Joanna Mucha.

- Społeczeństwo widzi jak wiele jest wokół nas związków partnerskich, związków, które tworzą dobre rodziny, a bardzo często nie są małżeństwem - podkreślała posłanka PO. I zapewniała, że jeśli odbędzie się głosowanie, to poprze projekt ustawy o związkach partnerskich. Platforma chce jednak, by sprawą zajął się Sejm nowej kadencji. Projektu zgłoszonego niedawno przez SLD nie zamierza teraz rozpatrywać. Bo - zdaniem Platformu - to element kampanii wyborczej Sojuszu.

Ryzykowny żart prowadzącego

Jacek Żakowski nawiązał do ostatniej wpadki premiera dywagującego o "dopinaniu na ostatni guzik" i już na początku rozmowy nie mógł powstrzymać się od prowokacyjnego dowcipu:

Jacek Żakowski: - Wszystko zapięte na ostatni guzik?
Joanna Mucha: Nie mam guzików, dzisiaj tak się złożyło.
Jacek Żakowski: - Ale nie ma pani nic na sobie? (Posłanka PO była w lubelskim studiu TOK FM - red.)
Joanna Mucha: Nie panie redaktorze, proszę w tym kierunku nie iść...
Jacek Żakowski: - Nie jestem psem Sabą pani poseł...



Problem społeczny: Seksizm

Partia Kobiet "guzikową" wypowiedź szefa rządu określiła jako "skandaliczną i niedopuszczalną". Jacek Żakowski pytał Joannę Muchę, jak jej podobały się słowa premiera. - Ja chciałabym uniknąć komentowania rzeczy, które są mało znaczące - odpowiadała posłanka PO. Ale dodała: - Mnie też się nie podobała ta sytuacja, ale zdarzyła się. Wszystkim jest z tego powodu przykro i trochę głupio. Mam nadzieję, że tego typu sytuacja się nie powtórzy.

Jacek Żakowski dziwił się, że posłanka Mucha nie uważa problemu seksizmu za istotny. - Wiem, że to jest powszechny problem - zapewniała Joanna Mucha. - Nie uważam, że najważniejszą rzeczą w debacie publicznej powinno być skupienie się na tych kilku słowach premiera. Natomiast to jest ważne, jako problem społeczny i mówmy o tym jak o problemie społecznym - dodała posłanka.

- Czy pani zdaniem mamy jakieś narzędzia, żeby zrobić coś z tym problemem? - pytał red. Żakowski. - Trzeba działać od poziomu edukacji, czyli od poziomu dzieciaków, przyzwyczajonych od odpowiednich ról społecznych - dziewczynki gotują, chłopcy majstrują przy samochodach - odpowiadała Joanna Mucha. - Trzeba zacząć od tego etapu kształtowania wizerunku, który kobiety upodmiatawia - podkreślała posłanka PO. Czy to oznacza, że zdaniem pani poseł, należy mówić o problemie? - Trzeba zrzędzić, ale w taki sposób, żeby to nie wywoływało odwrotnej reakcji - przekonywała poseł Mucha w Poranku TOK FM.

Premier Tusk lubi lato

Podczas konferencji prasowej dotyczącej polskiej prezydencji, premier Tusk, pytany przez dziennikarkę Polskiego Radia, czy wszystko jest już zapięte na ostatni guzik, odpowiadał zmieszany: - Guziki wszystkie zapięte na pewno... Trochę taki jestem... Patrzę na letni strój pani redaktor i dlatego nie kojarzy mi się z tym... z dopięciem wszystkiego na ostatni guzik. To nie przygana, wręcz przeciwnie. Bardzo lubię... lato.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM