Wybory 2011. SLD chce referendum ws. elektrowni atomowych. Znamy pytanie

- Czy wyraża Pan/Pani zgodę na zbudowanie elektrowni atomowej w Polsce? - SLD chce, by tak brzmiało pytanie o przyszłość budowy siłowni jądrowych w naszym kraju - dowiedziało się TOK FM. Sojusz przedstawi w środę w Sejmie projekt uchwały w tej sprawie.
SLD chce by referendum odbyło się w trakcie wyborów parlamentarnych, a przed plebiscytem doszło do debaty publicznej, w której zostaną przedstawione korzyści i zagrożenia związane z programem energetyki jądrowej, a także konsekwencje zaniechania tego program.

Dyskusja przed wyborami

- Każdy obywatel powinien mieć możliwość uczestniczenia w podejmowaniu decyzji o tak wielkim znaczeniu dla nas i naszych następców każdy powinien mieć prawo do udziału w bezpośrednim stanowieniu o przyszłości Ojczyzny i do odpowiedzialności za podjętą decyzję przed własnym sumieniem - czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały Sojuszu w sprawie referendum dotyczącego budowy elektrowni atomowej w Polsce.

Szef SLD Grzegorz Napieralski już w marcu, po wypadku w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima zapowiadał, że jego partia będzie domagała się referendum w sprawie powstania w Polsce elektrowni. A w środę przy okazji złożenia wniosku SLD organizuje w Sejmie konferencję "Energetyka w gospodarce - gospodarka w energetyce - symbioza czy konflikt?".

PSL też chce referendum. Platforma elektrowni

W zeszłą sobotę Rada Naczelna PSL również opowiedziała się za przeprowadzeniem referendum w sprawie budowy elektrowni atomowych w Polsce. Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak zapowiedział, że jego resort przygotuje raport dotyczący sytuacji na rynkach energii.

Szef rządu Donald Tusk w listopadzie 2008 r. zapowiedział wybudowanie w Polsce dwóch elektrowni jądrowych o mocy 3000 MW każda. Pierwszy blok miałby ruszyć w 2020 r. Inwestorem ma być Polska Grupa Energetyczna. Koszty budowy tych elektrowni oraz towarzyszących im inwestycji w rynek energii rząd szacuje na 100 mld zł.

Niemcy rezygnują z atomu

W maju partie niemieckiej koalicji rządzącej ustaliły, że do 2022 roku kraj ten zrezygnuje z korzystania z energii atomowej. Większość z 17 elektrowni atomowych w Niemczech zostanie wyłączona do 2021 roku. Trzy siłownie będą jednak w razie potrzeby produkować prąd do 2022 roku. Mają one pełnić rolę bufora bezpieczeństwa w sytuacji, gdyby proces przechodzenia na odnawialne źródła energii nie postępował w zakładanym tempie i krajowi groziłyby deficyty energii elektrycznej.

Aby referendum w sprawie budowy elektrowni atomowej w Polsce zostało rozpisane, potrzebna jest zgoda ponad połowy posłów.

Jesteś za budową elektrowni atomowej w Polsce?

DOSTĘP PREMIUM